Emmy 2019: Nasze nominacje dla seriali dramatycznych

Fot. CBS/FX/Netflix

0
1 2 3 4 5 6 7

Genialna przyjaciółka

"Genialna przyjaciółka" (Fot. HBO)

"Genialna przyjaciółka" (Fot. HBO)

Kilkutomowe czytadło Eleny Ferrante doczekało się ekranizacji, na jaką zasłużyło. Choć serialowa "Genialna przyjaciółka" nie jest rewolucyjna ani pod względem formy, ani treści, nie mogliśmy się od niej oderwać. Serial nie tylko wspaniale odtwarza biedną dzielnicę Neapolu z lat 50., ale też umieszcza w niej żywą, barwną, pełną emocji historię, z bohaterami, którzy z miejsca ożywają na ekranie.

Już samo patrzenie na tę mozaikę i rozplątywanie skomplikowanych relacji pomiędzy tutejszymi postaciami i całymi rodzinami sprawiało nam ogromną frajdę, ale na tym "Genialna przyjaciółka" ani się nie zaczyna, ani nie kończy. Historia Eleny "Lenù" Greco i Raffaelli "Lili" Cerullo, przyjaciółek ze szkolnej ławki, których losy toczą się bardzo różnie od siebie, rozgrywa się na tle absolutnie niezwykłym.

Lenù i Lilę poznajemy jako patrzące na wszystko z ciekawością dzieciaki, gotowe iść na drugi koniec może nie świata, ale na pewno miasta, żeby spełnić wspólne marzenia. Im bardziej dorastają i zamieniają się w nastolatki, tym bardziej puka do nich rzeczywistość związana z funkcjonowaniem w społeczeństwie, które o kobietach myśli w jeden sposób. Skonfrontowane z maczyzmem, seksizmem i nierównościami, Lenù i Lila idą zupełnie innymi drogami.

Owszem, tutejszy świat bywa cudowny, magiczny i zachwycający, ale im dziewczynki stają się starsze, tym częściej widzimy jego paskudną, brutalną twarz. Zwłaszcza dla młodych kobiet, mających niekonwencjonalny pomysł na siebie – czyli inny niż wyjść za mąż, urodzić gromadkę dzieci, gotować codziennie kolację i udawać, że nie widzimy kochanki męża. I Elena, i Lila przechodzą momenty bolesnej konfrontacji z rzeczywistością i muszą pożegnać się z niejednym pięknym snem.

"Genialna przyjaciółka" to opowieść o prostych, ludzkich sprawach, które oglądaliśmy wiele razy w różnych wersjach. Serial w jakiś sposób znajomy, ale daleki od banalnego i świeży dzięki takiej a nie innej oprawie. [Marta Wawrzyn]

1 2 3 4 5 6 7