Co dalej z [spoiler] w "Stranger Things"? Przedstawiamy możliwe wyjaśnienia sceny po napisach z 3. sezonu

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

0

"Stranger Things" zaszalało w 3. sezonie z cliffhangerem, ale nie do końca. Na temat tego, czy w 4. sezonie zobaczymy [spoiler] jest mnóstwo spekulacji i wszystkie sugerują jedno. Spoilery!

Skończyliście już oglądać 3. sezon "Stranger Things"? Nie przegapiliście sceny po napisach? Mieliście taki moment, kiedy uwierzyliście, że Jim Hopper (David Harbour), sympatyczny szef policji, przybrany tata Jedenastki (Millie Bobby Brown) i człowiek, który prawie poszedł na randkę z Joyce (Winona Ryder), rzeczywiście nie żyje? To teraz czas przestać w to wierzyć.

Stranger Things – o co chodzi w scenie po napisach?

Sugestii, że Hopper powróci w 4. sezonie "Stranger Things" (na razie jeszcze nie zamówionym, ale to formalność, zwłaszcza po takim zakończeniu) jest w internetach aż nadto. Przede wszystkim powrót Hoppera sugeruje sama scena po napisach, która przenosi nas z Hawkins na Kamczatkę. Widzimy rosyjski budynek wojskowy, a w nim więzienie. Korytarzem idzie dwóch żołnierzy, jeden próbuje otworzyć celę, ale drugi mówi, żeby nie brać Amerykanina.

Żołnierz otwiera drugą celę, wyciąga rosyjskiego więźnia, którego następnie obaj panowie ciągną po podłodze. Następnie cała trójka trafia do pomieszczenia, otwiera się przejście i pojawia się dobrze nam znany potwór, który atakuje więźnia (czyżby Rosjanie go dokarmiali, żeby zamienić w groźną broń?). I tak się kończy 3. sezon "Stranger Things".

Stranger Things czy Hopper żyje

A my możemy tylko zapytać: czy Amerykanin z więzienia na Kamczatce to Hopper? Wszystko by na to wskazywało. Jak pewnie pamiętacie, szef policji z Hawkins znajdował się bardzo blisko rosyjskiej maszynerii, przypominającej Wielki Zderzacz Hadronów, kiedy Joyce ją wyłączyła, zamykając przejście. Pierwsza myśl, zarówno jej, jak i nasza, była taka, że Hop zginął w wybuchu. Problem w tym, że ciała nigdy nie zobaczyliśmy (wiecie, co to zwykle znaczy). Możliwości jest kilka.

Stranger Things sezon 3 – teorie. Czy Hopper żyje?

Trzy z nich podaje TVLine. Po pierwsze, Hopper mógł jakimś cudem uniknąć wybuchu – odskoczyć w ostatniej chwili, położyć się płasko na ziemi itp. – a następnie zostać zgarnięty przez Rosjan. Po drugie, wybuch mógł nie zabić Hoppera, tylko przerzucić go na Drugą Stronę (ewentualnie sam wybrał taką drogę ucieczki). To by wyjaśniało, czemu nie zobaczyliśmy ciała. Po trzecie, zniknięcie naszego dzielnego szefa policji może być przykrywką, której celem jest zapewnienie bezpieczeństwa Jedenastce i Joyce. Jeśli Rosjanie uwierzą, że on nie żyje, zostawią je w spokoju, a on tymczasem będzie mógł próbować ich powstrzymać.

Inna teoria mówi, że rosyjska maszyna w momencie wybuchu mogła przenieść Hoppera w czasie, tak że znalazł się w tym samym miejscu, ale wcześniej, jeszcze przed eksplozją. I właśnie dlatego uszedł z tego cało i wylądował w rosyjskim więzieniu na Kamczatce, gdzie znajduje się znacznie dłużej, niż nam się wydaje.

Na Reddicie jest także dowód muzyczny, że Hopper żyje. Otóż kiedy słyszymy pod koniec finału emocjonalną mowę Hoppera, w tle Peter Gabriel śpiewa cover "Heroes" Davida Bowiego. Dokładnie ten sam utwór, w tej samej wersji, słyszeliśmy w 3. odcinku 1. serii, kiedy w kamieniołomie znaleziono fałszywe ciało Willa. Przypadek czy wyraźna sugestia, że tutaj również nie mamy do czynienia z prawdziwą śmiercią?

Stranger Things czy Hopper żyje

Stranger Things – Winona Ryder i David Harbour o śmierci Hoppera

Na koniec jeszcze oddajmy głos aktorom, którzy wypowiedzieli się na temat zakończenia 3. sezonu "Stranger Things". W rozmowie z Mashable Winona Ryder i David Harbour nie zdradzają nic, komentując jedynie to, co rzeczywiście widzieliśmy na ekranie.

– Cóż, cały sezon prowadzi do tego wielkiego, szczytowego momentu, kiedy jest jedno proste spojrzenie między nimi. Dla mnie samo to mówi wiele o ich wspólnej 30-letniej historii – mówi Harbour, komentując moment tuż przed eksplozją.

Z kolei Ryder dodaje, że zastanawia się cały czas, "co by było gdyby". A Harbour radzi, żebyśmy uważnie oglądali ten sezon, zamiast spekulować, co będzie dalej.

– Zawsze na planie jest dyskusja o pomysłach, o tym co byłoby fajne i tego typu rzeczach. Ale jest wiele rzeczy, które dzieją się w 3. sezonie i na które chcecie zwrócić uwagę, zanim zaczniecie w ogóle myśleć o przyszłości. W tym sezonie oni nas nie oszczędzali i to, co się dzieje, to wielka sprawa. Także naprawdę powinniście to obejrzeć, zanim w ogóle zaczniecie spekulować – mówi aktor.

Stranger Things czy Hopper żyje

Stranger Things 3 – Millie Bobby Brown o finale

Z kolei Millie Bobby Brown w rozmowie z Entertainment Weekly sugeruje, że być może nie powinniśmy wierzyć w śmierć Hoppera. Aktorka opowiada o tym, jak pracowała nad emocjonalną sceną czytania listu od swojego przybranego taty. Jak mówi, nie było żadnej próby, po prostu puścili jej mowę Hoppera z głośników i zobaczyliśmy jej reakcję.

– Nagrali Davida i potem puszczali to głośno. Nie chciałam czytać tej mowy. Nie chciałam o tym słyszeć. Nie chciałam robić próby. Chciałam, żeby od razu nagrywali mnie i moją reakcję. Moją reakcją był czysty szok i smutek, oszalałe dziecko, które właśnie straciło swojego ojca – a przynajmniej ona tak myśli. Także to zdecydowanie były czyste emocje, zwłaszcza że David Harbour i ja jesteśmy sobie naprawdę bliscy – mówi aktorka.

Fani już zdążyli zatrzymać się przy "a przynajmniej ona tak myśli", co zdaje się wspierać teorie, że Hopper nie zginął naprawdę. Czy są one uzasadnione, dowiemy się, oglądając 4. sezon. A tymczasem przed nami prawdopodobnie wielomiesięczna powtórka z rozrywki pt. "czy Jon Snow naprawdę nie żyje?".

3. sezon Stranger Things jest dostępny na Netfliksie