Prawdziwi mordercy z 2. sezonu serialu "Mindhunter". Kim oni byli i jak wyglądali w rzeczywistości?

"Mindhunter" (Fot. Netflix)

0

W 2. sezonie "Mindhunter" przedstawia kolejnych seryjnych morderców – bardzo znanych, jak Syn Sama czy Charles Manson, i takich, o których usłyszycie pierwszy raz. Kim byli i jak wyglądali?

Choć 2. sezon serialu "Mindhunter" spędza bardzo dużo czasu w Atlancie, przyglądając się z bliska makabrycznej sprawie morderstw dzieci, w nowych odcinkach zmieściło się jeszcze pół tuzina nowych morderców. Charles Manson i David Berkowitz to ci najbardziej znani, z kolei William Pierce czy William Henry Hance znajdują na drugim biegunie.

Choć "Mindhunter" nie jest dokumentem, tylko serialem fabularnym, raz jeszcze udowadnia, że bardzo dba o szczegóły, takie jak charakteryzacje, akcent i sposób mówienia postaci czy chociażby zagracona cela jednego z morderców. Oto bohaterowie 2. sezonu. Uwaga, poniżej spoilery z całego sezonu!

Oliver Cooper jako David Berkowitz aka Syn Sama

Mindhunter David Berkowitz

Berkowitz zwany Synem Sama pojawia się w 2. odcinku, a gra go Oliver Cooper, który został przemieniony w mordercę za pomocą nie tylko makijażu, ale też prostetyków, a do tego musiał nauczyć się mówić z nowojorskim akcentem. Agenci Bill Tench (Holt McCallany) i Holden Ford (Jonathan Groff) rozmawiają z nim w nadziei, że pomoże im rozgryźć sprawę BTK Killera.

Berkowitz terroryzował Nowy Jork w latach 1976-1977, napadając na młode kobiety. Zabił sześć osób, siedem zostawił rannych. Najczęściej polował na zaparkowane auta, w których siedziała kobieta z mężczyzną. Podczas pierwszych przesłuchań twierdził, że zabijać kazał mu pies sąsiadów, który tak naprawdę był demonem.

Zasłynął z listów do prasy, w których nazywał siebie Synem Sama, dostarczającym ofiar swojemu ojcu. Potem przyznał – tak jak w "Mindhunterze", choć serial zmienił okoliczności – że to były kłamstwa. Berkowitz obecnie przebywa w więzieniu, odsiadując sześciokrotny wyrok dożywocia.

Michael Filipowich jako William Pierce aka Junior

Mindhunter William Pierce Junior

Rozmówca Forda i agenta Jima Barneya (Albert Jones) z 3. odcinka, w którego wciela się Michael Filipowich. Pierce pojawia się podczas pierwszego wyjazdu Holdena do Atlanty i zarazem jest jednym z niewielu rozmówców, z którymi Holden kompletnie sobie nie radzi. Jim Barney daje radę przekupić go za pomocą Mallomarsów, bo w przeciwieństwie do Holdena odrobił lekcję i zna prawdę o jego inteligencji oraz wie, że jego cela wygląda jak śmietnik pełen opakowań po słodyczach.

Choć Pierce należy do mniej znanych kryminalistów w "Mindhunterze", był jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi w Georgii. Zamordował dziewięć osób w latach 1970-1971. Nie przypadkiem też serial podkreśla, jak wielkim był intelektualistą. Zabójca, który odsiaduje wielokrotny wyrok dożywocia, ma IQ w wysokości ok. 70.

Corey Allen jako William Henry Hance

William Henry Hance

Drugi z rozmówców Holdena i Jima z 3. odcinka. Grany przez Coreya Allena William Henry Hance zainteresował Wydział Behawiorystyki jako czarnoskóry seryjny morderca, który najpierw zabił białą kobietę, a potem mordował już tylko Afroamerykanki. Holden jest go ciekaw ze względu na teorię, że seryjni zabójcy prawie nigdy nie przekraczają barier rasowych. I znów go spotyka rozczarowanie – to mniej więcej taki intelektualista jak Pierce, który na dodatek wydaje się kompletnie nie rozróżniać rasy czy zawodu wykonywanego przez swoje ofiary.

Hance był żołnierzem, który zamordował cztery kobiety w latach 1977-1978 i wysyłał do policji absurdalne listy o "siłach zła". To właśnie przez te listy został złapany. W przeciwieństwie do większości z tego zestawienia, Hance już nie żyje. Został skazany na śmierć na krześle elektrycznym. Wyrok wykonano w 1994 roku.

Robert Aramayo jako Elmer Wayne Henley, Jr.

Mindhunter Elmer Henley Jr.

Bohater 4. odcinka i zarazem pierwszy morderca przesłuchiwany przez Wendy Carr (Anna Torv) do spółki z Greggiem Smithem (Joe Tuttle), podczas gdy Ford i Tench są zajęci w Atlancie. Elmer Wayne Henley, Jr., grany przez Roberta Aramayo (czyli młodego Neda Starka z "Gry o tron"), był wspólnikiem seryjnego mordercy Deana Corlla, znanego jako The Candy Man.

Corll zamordował przynajmniej 28 chłopców i młodych mężczyzn w Houston w latach 1972-1973. Wszyscy byli gwałceni i torturowani. Henleya skazano za pomoc w sześciu morderstwach, przy czym jedyną osobą, którą zabił osobiście, był Corll. Miało to miejsce w 1973 roku, kiedy Corll wściekł się na Henleya za to, że przyprowadził do jego domu dziewczynę. Corll skuł Henleya i groził, że go zabije. Temu jednak udało się uwolnić i pozbawić życia swojego mentora.

Obecnie Henley odsiaduje sześć wyroków 99 lat więzienia za współudział.

Damon Herriman jako Charles Manson

Mindhunter Charles Manson

Najbardziej znany seryjny morderca, jaki pojawił się do tej pory w "Mindhunterze", na dodatek grany przez rozpoznawalnego aktora. Wszystko dlatego, że Damon Herriman wcielił się w Charlesa Mansona jednocześnie w serialu Davida Finchera i w filmie "Pewnego razu... w Hollywood" Quentina Tarantino. I rzeczywiście do tej roli się przyłożył – mówi, porusza się i wygląda jak Manson, a do tego ma prawdziwe szaleństwo w oczach.

Manson jest o tyle interesującą postacią w galerii osób przepytywanych przez Forda i Tencha, że nikogo osobiście nie zabił. Był liderem swego rodzaju sekty, która popełniła dziewięć brutalnych morderstw w 1969 roku. Jedną z ofiar była aktorka Sharon Tate, żona Romana Polańskiego, która była wtedy w dziewiątym miesiącu ciąży. Manson został skazany i spędził resztę życia w więzieniu. Zmarł w 2017 roku w wieku 83 lat. W "Mindhunterze" oprócz rozmowy z Mansonem pojawia się utwór muzyczny "Cease To Exist" w jego wykonaniu.

Morgan Kelly jako Paul Bateson

Mindhunter Paul Bateson

Paula Batesona, którego gra Morgan Kelly, spotykamy w 6. odcinku na Rikers Island, a osobami przeprowadzającymi rozmowę znów są Wendy i Gregg. Przy czym tym razem ona już nie radzi sobie tak świetnie jak z Henleyem.

Bateson przyznał się i został skazany za jedno morderstwo, dziennikarki Addison Verrill, które miało miejsce w 1977 roku, ale był też podejrzany o sześć innych zabójstw w Nowym Jorku w latach 70. Ciała zostały rozczłonkowane i wrzucone w workach do rzeki Hudson. Ofiar nie zidentyfikowano, a ich zabójcy nie złapano. Nie ma pewności, że to on to zrobił, ale takie były podejrzenia.

Nowojorski zabójca pracował jako technik radiolog, miał także na swoim koncie małą rólkę w filmie "Egzorcysta" z 1973 roku, w którym spotkaliśmy go w szpitalu. Reżyser William Friedkin go zapamiętał i pojechał odwiedzić w więzieniu. Jak twierdzi, mężczyzna przyznał mu się do kolejnego morderstwa. Bateson wyszedł z więzienia w 2003 roku i nie wiadomo, gdzie przebywa w tym momencie.

Christopher Livingston jako Wayne Williams

Mindhunter Wayne Williams

Wayne Williams to zabójca z Atlanty, w którego poszukiwania angażują się Ford i Tench w 2. sezonie "Mindhuntera". FBI podejrzewało go o popełnienie nawet 29 morderstw, w większości na czarnoskórych dzieciakach. Ostatecznie jednak odpowiedział jedynie za zabójstwo dwójki dorosłych.

"Mindhunter" pokazuje, jak Williams wodził za nos organy ścigania i wykorzystywał media do kreowania się na niewinnego, co nie było takie trudne w mieście, gdzie wciąż działał Ku Klux Klan. Pozostałych 27 morderstw nigdy mu nie udowodniono, sprawy pozostają nierozwiązane do dziś. Tymczasem Williams wciąż odsiaduje wyrok dożywocia za zabójstwa, które udało się udowodnić.

Mindhunter sezon 2 jest dostępny na Netfliksie