"Chirurdzy": Spoilery na temat finału 8. sezonu

"Chirurdzy"

"Chirurdzy"

Shonda Rhimes zapowiada, że finał będzie "mroczny i pokręcony", a scenarzyści "płakali, pisząc finałowy odcinek". O co dokładnie chodzi? Spoilery!

Twórcy "Chirurgów" już udowodnili, że potrafią się rozstać z bohaterami w dość bolesny i ostateczny sposób. Shonda Rhimes zdradziła, że to samo czeka nas w finale 8. sezonu, choć jeszcze nie powiedziała, kto z ekipy Seattle Grace odejdzie na zawsze. Tak, tak, wkrótce będzie śmierć w "Chirurgach".

Rozstań, tyle że mniej ostatecznych, może być zresztą w finale 8. sezonu więcej - rezydentom kończą się staże i w naturalny sposób szukają pracy w szpitalach. Nie jest powiedziane, że muszą zostać w Seattle Grace. Ba, Rhimes powiedziała nawet, że żaden z rezydentów nie zostanie w szpitalu. Co oznacza, że może zniknąć każde z nich - Meredith, Christina, Alex, April i Jackson.

W finałowych odcinkach, poczynając od 10 maja (finał 17 maja) ma być też poruszony wątek Dereka i Meredith oraz ich wymarzonego domu. Pierwotnie Rhimes zamierzała go spalić, ale uznała, że nie jest na to gotowa. Derek i Meredith będą mieli więc piękny dom i wątpliwości co do związku, które Shonda Rhimes ma nadzieję "wykorzystać w następnym sezonie". Troszkę więcej łez do wyciśnięcia nie zaszkodzi, jak widać. O ile w ogóle Patrick Dempsey i Ellen Pompeo przedłużą kontrakty na następny sezon "Grey's Anatomy", bo to wcale nie jest pewne.

Twórczyni "Chirurgów" przyznaje, że pisanie finałowego odcinka było dla niej trudne. Podobnie jak dla reszty scenarzystów, którzy ponoć płakali podczas jego tworzenia. Oznacza to, że czeka nas wyciskający łzy finał sezonu. W którym jedna z postaci, jak już wspominałem, odejdzie ostatecznie.

REKLAMA