Baby Yoda to bardzo kosztowny dzieciak. Ile milionów wydano na kukiełkę z "The Mandalorian"?

"The Mandalorian" (Fot. Disney+)

0

Adam Pally, który pojawił się w finale "The Mandalorian", miał uderzyć Baby Yodę. Twórca serialu jednak zastrzegł, że nie za mocno, bo to dzieciak wart dużo kasy. Ile dokładnie?

Nie ma drugiego bohatera, który budziłby w ostatnich miesiącach takie emocje jak Baby Yoda z serialu "The Mandalorian". Ekipa produkcji Disney+ wiele zrobiła, żeby utrzymać jego istnienie w tajemnicy przed premierą. A po premierze szał na słodkiego malucha przybrał takie rozmiary, że wyjaśniali go nawet naukowcy.

The Mandalorian – Baby Yoda kosztował miliony

W finale 1. sezonu serialu doszło do porwania Baby Yody przez dwóch zwiadowców Imperium, których zagrali komediowi aktorzy Adam Pally ("Happy Endings") i Jason Sudeikis ("Saturday Night Live"). Pally, który prywatnie jest wielkim fanem "Gwiezdnych wojen" i bardzo chętnie przyjął rólkę w "The Mandalorian", dostał za zadanie uderzyć dzieciaka. Był tylko jeden problem – twórca serialu Jon Favreau ostrzegł go, żeby nie bił za mocno.

– Pamiętam pierwsze ujęcie, które zrobiłem, kiedy go uderzyłem. Krzyknęli "cięcie" i Jon, który oglądał to na monitorze w swoim biurze, zszedł do nas i powiedział: "Chcę ci tylko powiedzieć, że to nasz bohater i kosztuje jakieś 5 milionów dolarów. Chcę, żebyś go uderzył, ale musisz to wiedzieć". Przy kolejnych trzech dublach nie trafiałem, taki byłem zdenerwowany – opowiadał aktor na panelu podczas TCA.

The Mandalorian Baby Yoda ile kosztował

A jak w ogóle komediowi aktorzy znaleźli się w serialu z "Gwiezdnych wojen" w kostiumach zwiadowców?

– Przyjaźnię się od jakiegoś czasu z Favreau i powiedział mi, że ma coś takiego, że potrzebuje kogoś, kto "zrobi coś wyjątkowego". Taką mniej więcej informację dostałem. Tak więc Jason i ja rozmawialiśmy i stwierdziliśmy: "Tak, naprawdę chcemy być częścią tego". Wydawało się to ekscytujące – mówił Pally.

Dodał także, że miał problem z utrzymaniem swojej małej roli w tajemnicy. "Było to naprawdę trudne" – śmiał się podczas rozmowy z dziennikarzami na panelu serialu komediowego NBC "Indebted", w którym wkrótce będziemy go oglądać.