12 świetnych seriali, które nie miały premiery w Polsce

Fot. Hulu/Disney+/FX

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

The Mandalorian

The Mandalorian  serial

"The Mandalorian" (Fot. Disney+)

Zdecydowanie najbardziej absurdalna pozycja na liście – w końcu mowa o serialu, który zna albo przynajmniej sporo o nim słyszał cały świat. I nic w tym dziwnego, pierwsza aktorska produkcja telewizyjna ze świata "Gwiezdnych Wojen" z definicji musiała narobić sporo szumu, a zważywszy jeszcze na udział niejakiego Baby Yody, to już w ogóle globalne szaleństwo było do przewidzenia.

Ale właśnie, słowo "globalne" zostało przeze mnie nadużyte, bo na ten moment "The Mandalorian" wciąż jest wszak dostępny oficjalnie tylko w krajach, gdzie działa już platforma Disney+. Czyli dokładnie rzecz biorąc w USA, Kanadzie, Australii, Nowej Zelandii, Portoryku i Holandii. Niedługo zaszczytu dostąpią kolejne państwa europejskie (ale żeby się tam nie poczuli zbyt wyróżnieni, będą dostawać po odcinku na tydzień), a reszta świata, w tym Polska, niech czeka cierpliwie. I na was, drodzy państwo, pewnie kiedyś przyjdzie pora!

Powiedzieć, że w dzisiejszych czasach to absurd, to nic nie powiedzieć. Udawanie, że nowością jest serial, od którego w sieci huczy od miesięcy i którego każdy detal został już rozłożony na czynniki pierwsze, trzeba by nazwać zwykłą głupotą, ale może to jakaś wyrafinowana strategia, którą tylko disneyowskie głowy są w stanie zrozumieć? Cóż, nie wiem komu to ma wyjść na dobre, ale fanów nowo powstałemu serwisowi na pewno nie przysporzy.

Plus jest taki, że cała ta dziwaczna sytuacja nijak nie odbiła się na jakości serialu, bo "The Mandalorian" jest dokładnie taki, jak miał być – to wysokiej klasy rozrywka zrealizowana z kinowym rozmachem. Prosta jak konstrukcja cepa, ale wciągająca. Czerpiąca garściami z różnego rodzaju wzorców (westerny!) i mało oryginalna, ale tak dobrze zrealizowana, że niczego więcej się od niej nie oczekuje. Wreszcie potrafiąca chwycić za serce, przy okazji stając się dużego kalibru fenomenem popkulturowym – a to wszystko za sprawą pewnego zielonego malucha.

Bo nie ma co udawać, że chodzi tu o tytułowego bohatera, czyli granego przez Pedro Pascala łowcę nagród przemierzającego samotnie galaktykę. To Baby Yoda podbił serca widowni, sprawiając, że tylko niezły serial wyrósł na coś więcej. Powiedziałbym, że cały świat zasługuje, by się o tym wreszcie dowiedzieć, ale kogo ja próbuję oszukać? [Mateusz Piesowicz]

Baby Yoda The Mandalorian

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
REKLAMA