Odejście Alexa Kareva zszokowało fanów "Chirurgów". Twórczyni serialu i Ellen Pompeo komentują 16. odcinek

"Chirurdzy" (Fot. ABC)

0

W ciągu 16 sezonów "Chirurgów" zdarzały się nietrafione pomysły, ale jeszcze żaden nie wzbudził takiej wściekłości, jak sposób odesłania Alexa. Oto jak twórczyni to wyjaśnia. Spoilery!

Choć Justin Chambers opuścił "Chirurgów" już w listopadzie, dopiero najnowszy odcinek, "Leave a Light On", napisany przez Elisabeth R. Finch i wyreżyserowany przez Debbie Allen, wyjaśnił, gdzie znikł Alex Karev, obecny na ekranie od początku serialu. I powiedzieć, że fani nie są szczęśliwi, to nic nie powiedzieć.

Chirurdzy sezon 16 – co się stało z Alexem Karevem?

Nie dość że Alex zamilkł na wiele tygodni, to jeszcze zachował się mało elegancko, bo dosłownie znikł z życia swojej żony Jo (Camilla Luddington), a także Meredith Grey (Ellen Pompeo), Richarda Webbera (James Pickens Jr.) i Mirandy Bailey (Chandra Wilson), wszystkim wysyłając listy. Chambers nie pojawił się na ekranie w ogóle, ale usłyszeliśmy go, jak wyjaśnia całą sytuację.

Okazało się, że wrócił do swojej byłej żony Izzie (Katherine Heigl, niewidziana w serialu od 2010 roku), z którą ma dwójkę 5-letnich dzieci: chłopca o imieniu Eli i dziewczynkę, Alexis. Dzieci urodziły się z zamrożonych wcześniej embrionów i Alex nie miał o nich pojęcia. Ale teraz doszedł do wniosku, że chce być z nimi i wciąż kocha Izzie. Dlatego postanowił z nimi zostać i zamieszkać na farmie w Kansas. Jo dostała na pożegnanie papiery rozwodowe i przeprosiny za to, że nie był w stanie pożegnać jej osobiście.

Chirurdzy Alex odejście

W odcinku nie pojawiła się Katherine Heigl, a Justin Chambers użyczył jedynie swojego głosu, by przeczytać listy Alexa. A fani są wściekli na twórców serialu, że tak to rozwiązano – zwłaszcza biorąc pod uwagę, w jakim kierunku rozwijano postać Alexa. Niektórzy pisali, że woleliby, żeby Karev po prostu zginął.

Chirurdzy – twórczyni serialu o odejściu Alexa

Jak komentuje sprawę Krista Vernoff, showrunnerka serialu? No cóż, też listem, tyle że opublikowanym na Twitterze.

– Pożegnanie Alexa Kareva było praktycznie niemożliwe. Tak czułam ja, wszyscy scenarzyści "Chirurgów" i fani. Kochaliśmy pisać Alexa. I kochaliśmy oglądać jego zniuansowany portret w wykonaniu Justina Chambersa.

Przez 16 sezonów, 16 lat, dorastaliśmy razem z Alexem Karevem. Frustrowały nas jego ograniczenia i inspirował nas jego rozwój. Głęboko go pokochaliśmy i myślimy o nim jako jednym z naszych najbliższych przyjaciół. Będziemy za nim strasznie tęsknić. I zawsze będziemy wdzięczni za jego wpływ na nasz serial, na nasze serca, na naszych fanów, na świat – napisała Vernoff.

Głos w mediach społecznościowych zabrała także Ellen Pompeo. Odtwórczyni roli Meredith nie tylko próbowała bronić decyzji scenarzystów, ale też napisała, że to najlepsze możliwe zakończenie losów Alexa.

– Dla mnie osobiście powrót Kareva do początków był najlepszym możliwym wątkiem. To hołd dla tych niesamowitych pierwszych lat i niesamowitej obsady, która stworzyła tak silny fundament, że serial wciąż stoi. Tak że nie bądźmy smutni. Jak zawsze powtarza nasza nieustraszona liderka [reżyserka odcinka Debbie Allen], podnieśmy się i celebrujmy aktorów, scenarzystów i fantastyczną ekipę, która sprawia, że ten serial żyje co tydzień – napisała Pompeo.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Hi here I go again ... Thank YOU! You are truly the best most passionate most loyal fans anyone could ever ask for. Because of you we got to make great tv... because of you we got to make television history! I say often life is hard and thank God it is because like I tell my kids... it shows us what we are made ...of how strong we really are and let’s face it... without the lows there would be no dancing it out or celebrating this incredible experience we call life. Thanks to our national treasure @therealdebbieallen and the writers for giving Alex Karev the best send off. Thanks to @shondarhimes for creating the most amazing character. For me personally for Karev to go back to the beginning.... was the best possible storyline. It pays homage to those incredible first years and the incredible cast ...that created a foundation so strong that the show is still standing. So let’s not be sad. As our fearless leader DA always says let’s PULL UP and celebrate the actors the writers and the fantastic crew who make this show come to life every week. No matter what the challenge or how tired we all are in the end... you keep us going.....That is worth dancing it out over! So much love and gratitude to you all. Xo E

Post udostępniony przez Ellen Pompeo (@ellenpompeo)