Czy "Westworld" pozbył się jednej z głównych postaci? Twórcy odpowiadają na palące pytanie po finale 3. serii

"Westworld" (Fot. HBO)

"Westworld" przyzwyczaił nas do tego, że nikt nigdy nie umiera naprawdę, ale finał 3. sezonu mógł złamać tę zasadę. Showrunnerzy serialu mówią, czy TA postać jeszcze wróci. Spoilery!

Błyskawiczne śmierci i jeszcze szybsze zmartwychwstania, nie zawsze we własnym ciele, to specjalność "Westworld". Widzowie przyzwyczaili się, że nikt nigdy nie umiera naprawdę, ale jednak scena z Dolores (Evan Rachel Wood), podpiętą do Roboama i wyczyszczoną całkowicie z tego, co miała w pamięci, wyglądała dosyć definitywnie. Czy słusznie tak myślimy?

Westworld sezon 3 – czy Dolores naprawdę nie żyje?

Duet showrunnerów "Westworld", Jonathan Nolan i Lisa Joy, potwierdził w rozmowie z Variety, że Dolores już z nami nie ma. A czy to oznacza, że Evan Rachel Wood właśnie opuściła serial?

– Mam, k**wa, nadzieję, że nie. Pozwólcie, że wyjaśnię: Dolores odeszła. Jeszcze nie dyskutujemy publicznie, w jakim kierunku pójdzie serial, ale fajna rzecz z tym serialem jest taka, że od początku ja i Lisa chcieliśmy, żeby on ciągle się przeobrażał i żeby to był inny serial w każdym sezonie.

Myślę, że to ważne w przypadku serialu, gdzie śmierć potrafi nie być permanentna – w końcu to są roboty – by zaakcentować przypadek Dolores. Ta wersja tej postaci odeszła. Kochamy Evan Rachel Wood i nie zaczęliśmy jeszcze publicznie rozmawiać o tym, w jakim dokładnie kierunku pójdzie serial. Ale będzie zupełnie inny – powiedział Nolan.

Westworld sezon 3 Dolores nie żyje

Westworld – o czym będzie 4. sezon serialu?

Czy koniec historii Dolores, jaką znamy, oznacza, że "Westworld" w 4. sezonie skupi się bardziej na Maeve (Thandie Newton), nowej Dolores/Hale (Tessa Thompson) i Arnoldzie (Jeffrey Wright)?

– Niczego takiego bym nie zakładał. Jesteśmy ogromnymi szczęściarzami. Mamy jedną z najbardziej utalentowanych obsad w telewizji. I część zabawy z tym serialem od samego początku polega na tym, że jeden aktor może grać kilka ról i że historia może się zmieniać – zmieniać gatunki, zmieniać czas. (...) Myślę, że chcielibyśmy zobaczyć niektóre albo większość tych twarzy w zupełnie innych okolicznościach i w zupełnie innych relacjach – stwierdził Nolan.

Jak dokładnie to będzie wyglądać i ile "Westworld" będzie mieć sezonów? Tego jeszcze nie wiemy, ale możliwe, że więcej niż pięć. Nolan nie chciał zdradzić, czy w 4. sezonie pozostaniemy w prawdziwym świecie, czy wrócimy do parków rozrywki. Lisa Joy z kolei dodała, że trudno określić, ile jeszcze zajmie ta historia.

– To tak jakbyśmy pracowali nad powieścią i mówili, że ta powieść będzie mieć 436 stron – powiedziała.

Jedno o 4. sezonie "Westworld" wiemy na pewno, a mianowicie, że data premiery wydaje się bardzo odległa. Nie wiadomo nawet, kiedy wystartuje produkcja, ale biorąc pod uwagę skalę pandemii koronawirusa w USA, prawdopodobnie nie wcześniej niż w 2021 roku.

Westworld jest dostępny w serwisie HBO GO

REKLAMA