Nasz top 10 najlepszych miniseriali HBO. "Czarnobyl", "Anioły w Ameryce", "Mildred Pierce" i inne arcydzieła

Fot. HBO

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Kompania braci

najlepsze miniseriale hbo

"Kompania braci" (Fot. HBO)

Trudno uwierzyć, że w przyszłym roku temu miniserialowi stuknie już dwadzieścia lat, jeszcze trudniej, że choć w tym czasie powstało kilka znakomitych produkcji osadzonych w realiach II wojny światowej, tylko nieliczne były w stanie dorównać do poziomu wyznaczonego przez produkcję HBO. Ten bowiem przekroczył zdecydowanie standardy telewizyjne i to nie tylko w kwestii gigantycznego (125 mln dolarów za 10 odcinków) budżetu.

Pieniądze, owszem, odegrały wielką rolę, pozwalając stojącym ze serialem Tomowi Hanksowi i Stevenowi Spielbergowi pokazać na małym ekranie militarne widowisko godne "Szeregowca Ryana", ale niekoniecznie były w tym projekcie najważniejsze. Na nic by się przecież nie zdały nawet największe nakłady finansowe, gdyby widzowie przyjęli projekt obojętnie. Tak się jednak nie stało, bo "Kompania braci" to nie tylko niemal dokumentalna historia żołnierzy z Kompanii E 506. Spadochronowego Pułku Piechoty 101. Dywizji Powietrznodesantowej Armii Stanów Zjednoczonych – to opowieść o zwykłych ludziach, którzy nagle znaleźli się w samym środku koszmaru.

Ludziach, którzy funkcjonują tu raczej jako bohater zbiorowy niż indywidualne postaci, co nie przeszkadza w emocjonalnym zaangażowaniu się w ich losy. Tym bardziej, że serial przedstawia je w detalach od wyczerpującego szkolenia, przez kolejne etapy wojennej kampanii, aż do jej zakończenia, pozwalając nam poznać żołnierzy w różnych sytuacjach i niekoniecznie robiąc z nich nieskazitelne pomniki. Choć oczywiście bez patosu obyć się tu nie mogło – trzeba jednak przyznać, że podano go w takiej wersji, którą naprawdę łatwo kupić.

I to nawet teraz, po latach od premiery, bo te zdają się nie robić na "Kompanii braci" najmniejszego wrażenia. To wciąż miniserial, który ogląda się w niemym zachwycie, doceniając realizację, autentyzm czy aktorstwo (wśród tłumu wykonawców można wyłowić sporo znajomych twarzy, jednak szczególnie pamięta się odgrywających kluczowe role Damiana Lewisa czy Rona Livingstona), ale przede wszystkim niesamowity charakter i emocje, których nie potrafiło wzbudzić wiele późniejszych produkcji. [Mateusz Piesowicz]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10