"Nawiedzony dwór w Bly" – zobaczcie pełny zwiastun. Miłość, horror i kolejny klimatyczny dom pełen duchów

"Nawiedzony dwór w Bly" (Fot. Netflix)

0

"Tutejsi ludzie tutaj się rodzą i tu umierają" – słyszymy w trailerze serialu "Nawiedzony dwór w Bly". I to tylko jedna z rzeczy, którymi nas straszy Mike Flanagan, spec od domów z duchami.

Był "Nawiedzony dom na wzgórzu", czas na "Nawiedzony dwór w Bly". Mike Flanagan, spec od nawiedzonych miejsc i poukrywanych duchów, zaprasza nas do miejsca, w którym dzieją się rzeczy przedziwne, na przykład ludzie mają cudze sny.

Nawiedzony dwór w Bly – zwiastun serialu Netfliksa

W serialu zobaczymy zupełnie nową historię, opartą na gotyckim horrorze psychologicznym Henry'ego Jamesa pt. "The Turn of the Screw" (w polskiej wersji "W kleszczach lęku" bądź "Dokręcanie śruby"), który dzieje się w starej willi na wsi. Bohaterami jest dwójka sierot i młoda guwernantka o imieniu Dani.

W nowych rolach powrócą Victoria Pedretti (to właśnie nasza guwernantka), Henry Thomas, Oliver Jackson-Cohen, Kate Siegel i Catherine Parker, czyli Nell, Hugh, Luke, Theo i Poppy z "Nawiedzonego domu na wzgórzu". Nowe twarze to m.in. T'Nia Miller, Rahul Kohli, Benjamin Evan Ainsworth, Amelie Smith i Amelia Eve.

Twórca serialu zapowiada, że druga część antologii o nawiedzonych domach będzie przede wszystkim historią o złamanych sercach i tragicznych romansach. I oczywiście o duchach. Pewne motywy, jak "nawiedzone przestrzenie i nawiedzeni ludzie", będą podobne co w pierwszej części, ale to zupełnie inna historia. Nie wróci ani nikt z rodziny Crainów, ani rodzinne wątki ogólnie, ani też mrok panujący w domu na wzgórzu. Dwór w Bly ma być miejscem jasnym, słonecznym, przyjaznym.

Serial nie będzie bezpośrednią adaptacją książki Henry'ego Jamesa, raczej uwspółcześnionym hołdem pod adresem tego pisarza.

Nawiedzony dwór w Bly od 9 października na Netfliksie