Kunal Nayyar broni statusu związku Raja z "Teorii wielkiego podrywu". Czy zasłużył na inne zakończenie?

"Teoria wielkiego podrywu" (Fot. CBS)

0

Czy Raj z "Teorii wielkiego podrywu" powinien dostać w finałowym sezonie dziewczynę i żyć długo i szczęśliwie? Aktor grający samotnego nerda mówi, co myśli o zakończeniu jego wątku.

Ci, którzy najbardziej pragną miłości, jej nie dostają? Tak można by podsumować zakończenie Raja z "Teorii z wielkiego podrywu". Oczywiście bohaterowi nie można odmówić konsekwencji w poszukiwaniach – te trwały bite dwanaście sezonów, wliczając w nie końcową randkę z samą Buffy, czyli Sarah Michelle Gellar. Jednak podczas gdy fani serialu mają żal do twórców, że nie zakończyli wątku Raja zmianą statusu związku, aktor, który go zagrał, patrzy na to zupełnie inaczej.

Teoria wielkiego podrywu – Kunal Nayyar o finale

Zdaniem Kunala Nayyara w fakcie, że Raj pozostał singlem, jest coś wzruszającego i nieocierającego się o schematy.

– Uważam, że to poruszające, że jedyna postać, która tak bardzo wierzyła w prawdziwą miłość, jest jednocześnie tą samą, która jej nie znalazła. To piękne! Tu nie musi być utartego schematu, to jest właśnie to, co podobało mi się w serialu, że nie wszystko musi odbywać się w określony sposób, wiecie? – mówi w rozmowie z Metro.co.uk.

teoria wielkiego podrywu Kunal raj singiel

Aktor zapewnia, że czasem zdarza mu się nadal pomyśleć o Raju jako o kimś, kto dalej istnieje w swoim nierzeczywistym świecie. Co Raj robi teraz?

– Wiecie co, scenarzyści pod koniec serialu powtarzali, że podczas gdy w naszym świecie "Teoria wielkiego podrywu" dobiega końca, w świecie serialowych bohaterów przychodzi kolejny dzień i ich życie toczy się dalej. Więc gdzieś ci ludzie żyją, mają wspaniałe życie i ich przygody nadal trwają – dodaje Kunal Nayyar.

Dla Raja oznacza to tyle, że pewnie dalej szuka tego, czego nie znalazł w trakcie dwunastu sezonów serialu.

Teoria wielkiego podrywu jest na Netfliksie i HBO GO