Gdzie kręcono sceny dziejące się w Cittàgazze z 2. serii "Mrocznych materii"? Odpowiedź może was zaskoczyć

"Mroczne materie" (fot. BBC)

0

W premierze 2. sezonu "Mrocznych materii" wylądowaliśmy wraz z Lyrą w Cittàgazze, które wygląda jak włoskie albo hiszpańskie miasteczko. A gdzie naprawdę kręcono te sceny?

"Mroczne materie" wróciły w tym tygodniu i zabrały nas w podwójnej premierze 2. sezonu do światów znanych i nieznanych (nasza recenzja). Jedną z miejscówek, na które czekali fani książek Philipa Pullmana, jest Cittàgazze, gdzie Lyra (Dafne Keen) spotyka Willa (Amir Wilson), chłopaka z naszego świata.

Mroczne materie sezon 2 – gdzie jest Cittàgazze?

Miasto zadebiutowało na ekranie już w 1. odcinku nowej serii, a wraz z nim pojawiły się pytania, gdzie to kręcono. Odpowiada na nie scenograf i producent wykonawczy Joel Collins w rozmowie z serwisem Radio Times.

– Przyglądałem się 120 różnym miasteczkom, sprawdzając Bonn, Francję, Włochy, Maroko, Chorwację, Hiszpanię i inne europejskie miejsca. Poszukiwania Cittagázze – w sensie środowiska, jak i prawdziwego miasteczka – były wyczerpujące – mówi Collins.

Jako że nic nie pasowało do opisów Pullmana, a do tego stało się oczywiste, że kręcenie w prawdziwym miasteczku oznacza problemy logistyczne, ostatecznie postanowiono zbudować Cittagázze w Bad Wolf Studios w walijskim Cardiff.

– Kto ci pozwoli przejąć całe miasteczko, żeby zrobić serial, zmienić mnóstwo szczegółów i wziąć je w posiadanie na sześć miesięcy latem? Bardzo szybko rozpracowałem, robiąc research, że nawet gdybyśmy znaleźli idealne Cittàgazze – a nie znaleźlibyśmy, bo Cittàgazze ma swój własny smak – nawet gdyby było takie miejsce, to by sprzedawało drobiazgi, cukierki, i colę turystom. I dostalibyśmy może jedną ulicę na jakiś tydzień – opowiada producent.

Mroczne materie Cittagázze

Dafne Keen wspomina, że kiedy kończyli kręcić 1. sezon, usłyszała, że Cittàgazze ma wyrosnąć tam, gdzie dotąd były przyczepy dla aktorów. Była przekonana, że to niemożliwe, a potem wróciła na plan i zobaczyła miasteczko w miejscu parkingu. Jak się okazuje, stworzenie Cittàgazze z gipsu, drewna i metalu na parkingu walijskiego studia zajęło ekipie tylko/aż sześć miesięcy. Niektóre ulice znajdują się na osobnych planach wewnątrz, co ma je chronić przed deszczem i wiatrem.

Całość wygląda naprawdę naturalnie, co potwierdzają zdjęcia zza kulis (na przykład tutaj). Są sklepy, fryzjerzy, piekarnie z prawdziwym chlebem i działającymi piekarnikami, a w krętych uliczkach można się zgubić. Na szczęście zbudowano też wieżę, służącą aktorom za punkt orientacyjny na tym nietypowym planie serialu.

Mroczne materie – nowe odcinki we wtorki w HBO