10 najlepszych seriali 2020 roku wg Marty Wawrzyn

"Normalni ludzie" (Fot. BBC)

1 2 3

W tym roku wielkich seriali było jak na lekarstwo, pozostaje więc wybierać z tych trochę mniejszych. Na mojej liście rządzą m.in. "Normalni ludzie", "Kraina Lovecrafta" i "Gambit królowej".

To nie był dobry rok w serialach. Pandemia spustoszyła telewizję, sprawiła, że kilka tytułów najlepszych z najlepszych, na czele z "Sukcesją" i "Euforią", po prostu nie wróciło, a inne miały poskracane sezony (najbardziej mi szkoda "Sprawy idealnej"). Po raz pierwszy odkąd tworzę te listy, czyli od 2011 roku, miałam raczej problem niedoboru niż nadmiaru. Ostatecznie pierwsza dziesiątka składa się w większości z seriali niedoskonałych, które po prostu pozostawiły po sobie jakiś ślad.

Czy wygrać rzeczywiście powinni "Normalni ludzie"? Nie wiem. Wygrali, bo są serialem idealnym, takim, gdzie każdy element gra, nie ma słabszych momentów, a siła rażenia emocjonalnego sprawia, że dosłownie trudno jest oderwać się od ekranu. Były jednak inne wersje tej dziesiątki, z "Krainą Lovecrafta" i "Mogę cię zniszczyć", a nawet "Gambitem królowej" na czele. Byłoby to jednak nagradzanie albo za to, że jakąś historię uważam za ważniejszą od tej o dwójce nastolatków z Irlandii, albo po prostu za popularność ("Gambit", przy całym moim uwielbieniu).

Co nie zmieściło się w dziesiątce? Z różnych powodów: "Wielka", "Unorthodox", "BoJack Horseman", "Sprawa idealna", "To wiem na pewno", "Devs", "Dobre Miejsce", "Co robimy w ukryciu", "High Fidelity". Z wybraniem pełnej dwudziestki już byłby problem (może "Ted Lasso" albo "Genialna przyjaciółka" na dwudziestym?). Ale wciąż – nawet w pandemicznym roku było dużo dobrej telewizji. Cieszmy się tym, nadrabiajmy to, co się udało, bo za rok znów może brakować czasu.

10. Nawiedzony dwór w Bly

najlepsze seriale 2020

"Nawiedzony dwór w Bly" nie dorównuje "Nawiedzonemu domowi na wzgórzu", dobrze to wiem. A jednak połączenie horroru z bardzo ludzkimi emocjami à la Mike Flanagan znów spełniło swoją rolę, dostarczając przede wszystkim tony wzruszeń. Dziś więc nie pamiętam tego, co w tej części antologii o duchach nie do końca wyszło, pamiętam za to przepiękną historię miłosną Jamie i Dani, pamiętam wspaniałą panią Grose, czarno-biały odcinek z Kate Siegel i to wrażenie, że to ja siedzę przy kominku i słucham gotyckiej opowieści o miłości, tragedii i rodzinie, którą łączyło wszystko oprócz więzów krwi. I która mi też stała się bliska.

9. Dobre rady Johna Wilsona

najlepsze seriale 2020

"Dobre rady Johna Wilsona" zaskoczyły nas jak zima drogowców: HBO serialu nie promowało, my nawet nie obejrzeliśmy screenerów i rzuciliśmy się nadrabiać tę perełkę, kiedy zaczęło być o niej głośno za oceanem. Serial HBO to zaledwie sześć półgodzinnych odcinków, w których powtarza się ten sam schemat: facet z kamerą wychodzi na miasto zrealizować niczym dokumentalista jakiś konkretny temat, po czym zmierza tam, gdzie historia go prowadzi. Czyli w kierunku wyznaczanym przez liczne dygresje, będące tutaj główną atrakcją, źródłem efektu wow i powodem, dla którego zwariowaliśmy na punkcie tego serialu. Czasem Johnowi Wilsonowi wychodzi spontaniczna wycieczka do Meksyku, czasem mocna diagnoza na ważny temat, a czasem odcinek, który najlepiej ze wszystkiego, co widziałam, oddaje nasze obecne doświadczenia. Bardzo trudno chwali się ten serial bez zdradzania twistów w kolejnych odcinkach, więc powiem tylko: włączcie i też dajcie się zaskoczyć.

1 2 3
REKLAMA