Szef Marvela tłumaczy, czemu odcinki "WandaVision" będą emitowane co tydzień. A jaka będzie ich długość?

"WandaVision" (Fot. Disney+)

Disney+ nie pójdzie w ślady Netfliksa, a przynajmniej nie w przypadku seriali Marvela. Dlaczego odcinki "WandaVision" będą ukazywać się co tydzień? I jaka będzie ich długość?

15 stycznia na Disney+ startuje "WandaVision", prawdopodobnie najgorętsza serialowa premiera tej zimy. 1. sezon będzie składać się z dziewięciu odcinków, z których pierwsze dwa zostaną pokazane w dniu premiery. Potem będzie emisja co tydzień, tak jak w przypadku "The Mandalorian".

Czemu WandaVision będzie mieć odcinki co tydzień

Kevin Feige, szef Marvel Studios, przyznaje w rozmowie z TVLine, że rozważane były różne modele dystrybucji, w tym netfliksowy, czyli wrzucenie całego sezonu naraz.

– Dyskutowaliśmy o [wrzuceniu całego sezonu naraz], ale wszyscy w Disney+ zdecydowali – a my się z tym zdecydowanie zgodziliśmy – że większą frajdę sprawi emisja co tydzień. "The Mandalorian" z pewnością to udowodnił – jest coś fajnego w możliwości podążania za serialem, próbach zgadywania, co się wydarzy dalej, spędzaniu tygodnia na spekulowaniu czy ponownym oglądaniu i budowaniu oczekiwania.

Częścią zabawy, jeśli chodzi o filmy, jest dla mnie oczekiwanie, więc fajnie mieć taką "miniwersję" tego co tydzień. I stworzyliśmy historie, mając to na uwadze, we wszystkich naszych serialach. Co powiedziawszy, myślę, że będzie też inne doświadczenie – równie fajne doświadczenie – czyli binge'owanie całości, kiedy już wszystkie będą dostępne – mówi Feige.

A ile będą trwać odcinki "WandaVision"? Jako że na początku serialu Wanda Maximoff (Elizabeth Olsen) i Vision (Paul Bettany) będą żyć w rzeczywistości jak z sitcomów z lat 50., długość odcinków będzie do tego dostosowana. Czyli będą one mieć po ok. 30 minut. Z czasem jednak, w miarę jak od sitcomu będziemy przechodzić do kina akcji MCU, długość odcinków zacznie się zmieniać i różnić (też trochę tak jak w przypadku "The Mandalorian"). Jak wyjaśnia Feige, w serwisie streamingowym można sobie pozwolić na większą dowolność.

– To jedna z fajnych rzeczy w przypadku streamingu, nawet jeśli chodzi o seriale, które oglądam jako fan: nie ma zasad rządzących telewizją ogólnodostępną i sprzedawania czasu reklamowego, sytuacji, że coś się musi zaczynać teraz i kończyć teraz. [Odcinki] mogą rosnąć, zmieniać się, zmniejszać lub rozszerzać, dopasowując się do opowiadanej historii. Nawet w tych pierwszych trzech [które widzieli już amerykańscy krytycy] długości się trochę różnią i tak będzie przez resztę serialu – tłumaczy szef Marvel Studios.

Podobnymi zasadami będą rządzić się też kolejne seriale Marvela i Disney+, czyli "Falcon and the Winter Soldier" (premiera 19 marca) i "Loki" (premiera w maju).

Premiera WandaVision 15 stycznia na Disney+

REKLAMA