"Chirurdzy": Chyler Leigh tłumaczy, czemu odeszła

Odejście Chyler Leigh z "Grey's Anatomy" naprawdę zaskoczyło fanów tego serialu. Aktorka wreszcie postanowiła się wytłumaczyć ze swojej (i Shondy Rhimes) decyzji.

Pod moim tekstem z 20 maja, w którym streściłam, co Shonda Rhimes mówi o finale 8. sezonu "Chirurgów" wciąż trwa dyskusja. Jedni piszą, że nie wybaczą Shondzie, inni nie wierzą, że Lexi odeszła i już nie wróci. Podobne komentarze, i to liczone w tysiącach, można znaleźć w amerykańskich serwisach serialowych.

Nic dziwnego, że Chyler Leigh, która była w stałej obsadzie "Chirurgów" od 4. sezonu (a po raz pierwszy pojawiła się już w 3. sezonie), w końcu przerwała milczenie. TVLine publikuje oświadczenie aktorki, które pozwolę sobie zacytować w całości:

Na początku tego roku podjęłam decyzję, że 8. sezon będzie moim ostatnim w "Grey's Anatomy". Spotkałam się z Shondą i razem pracowałyśmy nad odpowiednim zamknięciem historii Lexie. Jestem bardzo szczęśliwa, że pracowałam z tą niesamowitą obsadą i ekipą przez pięć sezonów. Do końca życia będę to pamiętać. Chciałabym podziękować fanom. Wasza bezwarunkowa miłość i wsparcie sprawiły, że ostatnie pięć lat było dla mnie bardzo wyjątkowe. Nie mogę się już doczekać następnego rozdziału w moim życiu i mam nadzieję, że będziecie dalej śledzić moje poczynania.

To oświadczenie zapewne wszystkiego nie wyjaśnia, ale chyba więcej już się nie dowiemy i musimy uwierzyć aktorce na słowo: to była wspólna decyzja jej i Shondy. Chyler teraz chce po prostu poświęcić więcej czasu rodzinie; ma z mężem trójkę dzieci w wieku 8, 5 i 3 lata. I trudno ją za to winić.

Oczywiście, można wciąż się spierać, czy takie zamknięcie historii Lexie faktycznie było odpowiednie - ale to już temat na inny artykuł.

REKLAMA