Taylor Swift wkurzyła się na serial "Ginny & Georgia". Poszło o seksistowski żart na temat jej romansów

"Ginny & Georgia" (Fot. Netflix)

W "Ginny & Georgia" znalazło się miejsce na wiele wątpliwych pomysłów, a jeden z nich to w zamierzeniu zabawny żarcik o Taylor Swift. Wokalistka nie kryje oburzenia, podobnie jak jej fani.

W zeszłym tygodniu na Netfliksie zadebiutował serial "Ginny & Georgia" i bardzo szybko wylądował w top 10 najpopularniejszych obecnie tytułów na platformie. To jak "Gilmore Girls" na sterydach – napisała nasza recenzentka Małgorzata Major. Podobieństw pomiędzy nową produkcją Netfliksa i najbardziej kultowym serialem o matce i córce jest wiele, a jedno z nich to zamiłowanie do komentowania popkultury w codziennych rozmowach.

Ginny & Georgia krytykowane za żart o Taylor Swift

I właśnie to zgubiło "Ginny & Georgię". Na serial wkurzyła się Taylor Swift i nie zrobiła tego bez powodu. Chodzi o taki "niewinny" żarcik na temat jej romansów, który pojawia się w serialu: "A co cię to obchodzi? Zmieniasz facetów częściej niż Taylor Swift". Odpowiedź Swift jest miażdżąca:

– Hej, "Ginny & Georgia", dzwonił rok 2010 i chce z powrotem swój leniwy, głęboko seksistowski żart. Może byśmy przestali poniżać ciężko pracujące kobiety, przestawiając to g*wno jako coś zabawnego. Poza tym, Netfliksie, po "Miss Americana" ten strój do was nie pasuje. Szczęśliwego Miesiąca Historii Kobiet.

Taylor Swift zareagowała na żart po tym, jak już od kilku dni burzyli się jej fani. Ich zemstę widać na Metacritic, gdzie ocena "Ginny & Georgii" według widzów to w tym momencie 0,7/10, podczas gdy według krytyków to 63/100.

Ginny & Georgia jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA