Autorka "Bridgertonów" Julia Quinn wskazuje swojego ulubionego bohatera. Nie, to nie jest książę Hastings

"Bridgertonowie" (Fot. Netflix)

Książę Hastings stał się ulubieńcem fanów"Bridgertonów". Jednak jak się okazuje, autorka książkowego pierwowzoru, Julia Quinn, nie podziela opinii fanów w wyborze ulubionej postaci.

Serca fanów serialu "Bridgertonowie" zdecydowanie podbił książę Hastings, w którego postać wcielił się Regé-Jean Page. Po ogłoszeniu, że aktor nie powróci w 2. sezonie produkcji, widzowie wręcz rozpaczali, czym zszokowana była twórczyni produkcji Shonda Rhimes. Tymczasem autorka książek, na podstawie których powstał głośny serial Netfliksa, Julia Quinn, zdradziła, kto jest jej ulubieńcem.

Bridgertonowie: Julia Quinn o ulubionej postaci

W wywiadzie dla Oprah Daily Julia Quinn rozmawiała na temat popularności serii i tego, w jaki sposób jej książki zostały zekranizowane. Zdradziła też, kto jest jej ulubionym bohaterem.

– Są różne rzeczy, które kocham w każdym z nich. W każdej książce, którą piszę, jest coś, co jest dla mnie naprawdę wyjątkowe, zarówno pod względem efektu finalnego, jak i doświadczenia, towarzyszącego mi podczas pisania. Każda książka zawiera wspomnienia, które byłyby niekoniecznie oczywiste dla czytelników – powiedziała Quinn.

Jak wyznała, jej ulubioną postacią z serii jest Lady Danbury, w serialu grana przez Adjoę Adoh. W 1. sezonie hitu Netfliksa Lady Danbury poznaliśmy jako wieloletnią przyjaciółkę i opiekunkę księcia Hastings, po śmierci jego matki i odrzuceniu przez ojca, ze względu na problemy z jąkaniem.

– Uwielbiam Lady Danbury. Zresztą, kto nie? Właściwie to ona pojawia się po raz pierwszy przed "Bridgertonami", w książce "How to Marry a Marquise". Od tamtego momentu, jeśli mogę umieścić jej postać w historii to robię to, ponieważ chciałabym nią być – wyznała autorka.

bridgertonowie rege jean page odejście

"Bridgertonowie" (Fot. Netflix)

Bridgertonowie: Kulisy adaptacji książek

Pisarka wspomniała także, że zainteresowanie dotyczące ekranizacją serii było dla niej prawdziwym zaskoczeniem. Jak wspomina, siedziała w kawiarni, gdy dowiedziała się, że Shonda Rhimes jest wielką fanką jej historii. Dodała także, że pozostawiła producentce wolną rękę.

– To było naprawdę nieoczekiwane. Rozmawiałam potem z ludźmi i mnie pytali, w jaki sposób sprzedałam książki do Hollywood, a ja odpowiadałam, że to Hollywood przyszło do mnie. Nikt wcześniej nie adaptował takich powieści, więc nie przyszło mi nawet do głowy, by próbować sprzedać do nich prawa – wyjaśniła.

Jak wiadomo, każda z książek z serii przedstawia inny romans. Nadchodzący 2. sezon "Bridgertonów" opowie historię brata Daphne, Anthony'ego, jednak fani prędko nie dowiedzą się, co czeka bohatera. Trwają zdjęcia, natomiast data premiery nie jest jeszcze znana.

Bridgertonowie są dostępni na Netfliksie

REKLAMA