"Bridgertonowie" bez Regé-Jean Page'a – twórczyni serialu wyjaśnia, czemu tak będzie lepiej dla obu stron

"Bridgertonowie" (Fot. Netflix)

Od momentu ogłoszenia, że Regé-Jean Page odchodzi z "Bridgertonów", w sieci ciągle wrze. Twórczyni serialu Shonda Rhimes po raz kolejny komentuje odejście aktora.

"Bridgertonowie" to jedna z najgłośniejszych produkcji Netfliksa ubiegłego roku. Sympatię widzów wzbudził zwłaszcza Regé-Jean Page jako książę – dlatego informacja o jego odejściu z serialu stała się źródłem plotek i kontrowersji. Chociaż Shonda Rhimes już wypowiadała się na temat braku aktora w 2. sezonie, o sprawie dalej jest dość głośno. Co nowego mówi twórczyni serialu?

Bridgertonowie: Shonda Rhimes o odejściu Regé-Jean Page'a

W wywiadzie dla "The Hollywood Reporter", Shonda Rhimes i producentka wykonawcza Bela Bajaria zostały zapytane o kontrowersje dotyczące odejścia Regé-Jean Page'a. Ponownie zostało podkreślone, że "Bridgertonowie", podobnie jak książki Julii Quinn, na których została oparta historia, w każdym sezonie będą przedstawiać historię innej pary.

– Jestem zaskoczona, że wszyscy tak przejęli się odejściem postaci po ośmiu odcinkach. Ale oczywiście Regé jest niesamowitym aktorem i zrobił świetną rzecz, która spotkała się z odzewem widzów. Byłam również zaskoczona, ponieważ natura tej serii jest prosta – w tym roku ta para, w kolejnym inna – skomentowała Shonda Rhimes.

Bridgertonowie Rege-Jean Page sezon 2

"Bridgertonowie" (Fot. Netflix)

Obie producentki dodały również, że Regé-Jean Page mógłby marnować się jako aktor, gdyby został w serialu jedynie w roli epizodycznej i rozumieją jego decyzję, by nie przedłużać kontraktu na kolejny sezon.

– Te książki naprawdę podyktowały to, co zrobiliśmy i chcemy, by każdy utalentowany aktor miał swoją szansę na niesamowite doświadczenie i przekazanie historii w autentyczny sposób, a nie pracę na zasadzie "O, a mógłbyś po prostu przyjść i zrobić tę małą rzecz?". Czy to byłoby satysfakcjonujące? Czy tego chcą aktorzy? On [Regé-Jean Page] przedstawił już swoją historię – powiedziała Bela Bajaria.

Rhimes również podkreśliła, że nie byłoby najlepiej, gdyby główny bohater 1. sezonu robił za tło w 2. sezonie.

– Po prostu byłam podekscytowana pomysłem opowiedzenia kompletnej historii romantycznej, która się kończy i nie znajdujesz czternastu różnych powodów, dla których para nie może być razem, albo gdzie mielibyśmy mieć Regé-Jean Page jako tło cudzego romansu. To nie ma sensu – dodała Rhimes.

2. sezon "Bridgertonów" ma opowiadać historię Anthony'ego (Jonathan Bailey) oraz jego nowego obiektu uczuć – Kate Sharmy (Simone Ashley). Niedawno ukazały się zdjęcia zza kulis kręcenia. Data premiery nie jest jeszcze znana.

Bridgertonowie są dostępni na Netfliksie

REKLAMA