Nasz top 10: Najlepsze seriale 2021 roku (do tej pory)

"Mare z Easttown" (Fot. HBO)

1 2 3

Jakie są najlepsze seriale 2021 roku? W naszym top 10, obejmującym produkcje z pierwszego półrocza, doceniamy takie perełki, jak "Mare z Easttown", "Bo to grzech" czy "WandaVision".

Podsumowania roczne czas zacząć? To może nie do końca tak, ale niewątpliwie przez pierwszych sześć miesięcy 2021 roku telewizja przyniosła nam niespodzianki, o których warto wspomnieć – zarówno jeśli chodzi o nowości ("Mare z Easttown", "Bo to grzech", "Kolej podziemna", a także produkcje Marvela i Disney+), jak i powroty (tu szczególnie wypada wyróżnić znakomity 2. sezon "For All Mankind"). Oto dziesiątka najlepszych seriali, jakie widzieliśmy przez ostatnie pół roku.

10. Pose

najlepsze seriale 2021

Pose (Fot. FX)

Finałowy sezon "Pose" był dokładnie taki, jaki być powinien – emocjonalny, wzruszający i pełen niezapomnianych momentów, a przy tym nadal tak samo tandetny, sentymentalny i mknący w kosmicznym tempie od wątku do wątku jak zawsze. Oczywiście w niczym to nie przeszkadzało, ba, działało tylko na korzyść twórców, którzy przyszykowali swoim bohaterom całą serię iście królewskich pożegnań, pozwalając nam się nacieszyć każdym z osobna.

Okazji zarówno do zachwytu, jak i do łez więc w żadnym odcinku nie brakowało, ale ze wszystkich zafundowanych w 3. sezonie atrakcji i tak zdecydowanie najbardziej zapamiętamy popisy Billy'ego Portera, który raz jeszcze przeszedł samego siebie w roli Prey Tella, przedstawiając całe spektrum emocji towarzyszących temu bohaterowi. Dodajcie do tego kilka zachwycających scen bali (w tym jedną zawierającą dwie Diany Ross!) i rzecz jasna szczęśliwe zakończenia dla Blanki, Angel, Elektry i całej reszty, a otrzymacie serial, którego będzie nam bardzo brakować. [MP]

9. Loki

najlepsze seriale 2021

"Loki" (Fot. Marvel/Disney+)

O tym, jak duże wrażenie zrobił na nas "Loki", niech świadczy fakt, że załapał się na listę, mimo że sezon jeszcze się nie skończył. Nie musiał, bo wszystko, co zobaczyliśmy do tej pory, było absolutnie pierwszorzędne, zawierając odpowiednie dawki niezwykłej przygody, czystego szaleństwa i marvelowskiej akcji w najlepszym wydaniu. No i przede wszystkim tytułowego Boga Psot, który w końcu nie musiał kraść show słynniejszym herosom i pokazał w pełni, jak fantastyczną jest postacią.

A na nim się przecież nie skończyło, bo Tom Hiddleston niespodziewanie dostał równorzędną partnerkę w osobie granej przez Sophię Di Martino Sylvie, z którą utworzył kapitalny ekranowy duet, wręcz stworzony do urządzenia jedynej w swoim rodzaju awantury w czasie. Atrakcji, kompletnie odlotowych pomysłów, marvelowskich odniesień i wariantów głównego bohatera jest w "Lokim" co niemiara, ale co najważniejsze, wszystko to nie składa się na efektowną wydmuszkę, lecz pełną emocji fantazję, w którą łatwo się zaangażować. Taką masową rozrywkę to my rozumiemy! [MP]

8. Master of None (dostępny na Netfliksie)

najlepsze seriale 2021

"Master of None" (Fot. Netflix)

Zachwycający powrót serialu, który wielu fanów zdążyło spisać na straty. 3. sezon "Master of None" nie jest już komedią romantyczną i nie opowiada o Devie (Aziz Ansari). To 5-odcinkowa historia związku Denise (Lena Waithe), która w międzyczasie została pisarką, i jej pochodzącej z Wielkiej Brytanii żony Alicii (Naomi Ackie). Panie zamieszkują w wiejskim domku i wiodą proste życie, ale w bardzo hipsterskim stylu, prowadząc głębokie rozmowy w otoczeniu przyrody i sztuki. Idylla? Raczej klasyczny bergmanowski dramat małżeński na małym ekranie.

Nie da się nie zauważyć, że to historia bardzo współczesna i ważna, ponieważ w centrum uwagi nie jest kolejna biała para, a dwie czarnoskóre, queerowe kobiety. To czyni ten sezon, zatytułowany "Moments of Love", pozycją wyjątkową na tle podobnych dramatów. Ale wypada również docenić realizację i to, jak Aziz Ansari po swojemu – czyli po amerykańsku – podrabia Bergmana, prezentując w ramach znanej konwencji historię inną niż wszystkie. Co widać zwłaszcza w wybitnym 4. odcinku, pokazującym z brutalną szczerością, jak wygląda staranie się o dziecko, kiedy ma się kłopoty z zajściem w ciążę. "Master of None" znów nas zaskoczył. [MW]

1 2 3
REKLAMA