David Duchovny znów założył czerwone kąpielówki. Fani "Z Archiwum X" znajdą niespodziankę w "Pani dziekan"

"Pani dziekan" (Fot. Netflix)

Pamiętacie, jak agent Mulder zdjął kiedyś garnitur i wystąpił w czerwonych kąpielówkach? Ponad 25 lat później David Duchovny występuje w tym samym skromnym kostiumie w "Pani dziekan".

Już jutro na Netfliksie wyląduje "Pani dziekan", komediodramat, w którym Sandra Oh ("Obsesja Eve") będzie ogarniać kolejne kryzysy na uczelni, a do tego zmagać się z "drobnymi" przeciwnościami, jak mizoginia czy rasizm. Na nowych zdjęciach z serialu pojawiła się niespodzianka, której Netflix wcześniej w ogóle nie zapowiadał.

Pani dziekan: David Duchovny w kąpielówkach

Ta niespodzianka to David Duchovny, który wystąpi w "Pani dziekan" w gościnnej roli. Wypatrzył go serwis EW, który zauważył jeszcze jeden ciekawy szczegół: w jednej ze scen aktor ma na sobie czerwone kąpielówki. I to nie jest przypadek.

pani dziekan david duchovny

"Pani dziekan" (Fot. Netflix)

Jeśli oglądaliście "Z Archiwum X", to wiecie, że grając Foxa Muldera, David Duchovny spędził ogromną większość czasu w garniturze. Wyjątków było niewiele (sama koszula i krawat się nie liczą), a jeden z nich dawni fani wciąż dobrze pamiętają – to czerwone kąpielówki Speedo, które Mulder założył w 2. sezonie w odcinku "Duane Barry". To bardzo krótka scena, w której widzimy jak Mulder zanurza się w basenie, a potem z niego wychodzi w stroju kąpielowym.

pani dziekan david duchovny

"Z Archiwum X" (Fot. FOX)

Podobna scena będzie "Pani dziekan", gdzie Duchovny gra przerysowaną wersję samego siebie. Jego pierwsze spotkanie z dr Ji-Yoon Kim (Sandra Oh) ma miejsce właśnie przy basenie, a cały pomysł jest dość pokręcony. Wpadła na niego showrunnerka serialu Amanda Peet, która z Duchovnym zna się prywatnie.

– Podobał mi się pomysł, że on odtwarza swoje kultowe momenty sam w domu. Jak szalony hollywoodzki palant – opowiada Peet.

Duchovny'emu, który z "szalonym hollywoodzkim palantem" nie ma wiele wspólnego, za to więcej z uczelniami – ma dyplomy Yale i Princeton, a także napisał cztery książki – pomysł się spodobał.

– Wydaje mi się, że unikam handlowania niektórymi kultowymi rzeczami z mojej kariery. Czuję się jak lamer, kiedy to robię, a do tego myślę, ze nikt nie pamięta g**na z tak dawnych czasów. Ale Sandra jest fantastyczna i zabawna, a Amanda jest genialna, zabawna i jest dobrą osobą. Napisała świetny, mądry serial, którego produkcję prowadzi. Jestem dumny, że jestem w tym z nią. Jeśli ona powie: "David, skacz", to ja zapytam: "Jak wysoko mam podskoczyć w moim czerwonym Speedo?" – śmieje się aktor.

pani dziekan david duchovny

"Pani dziekan" (Fot. Netflix)

"Pani dziekan" to składający się z sześciu odcinków komediodramat, opowiadający o nowej szefowej katedry angielskiego na fikcyjnym uniwersytecie Pembroke. Profesor Ji-Yoon Kim czekają wyzwania jako pierwszą kobietę na tym stanowisku i jednocześnie jedną z niewielu osób z kadry uniwersyteckiej, które nie są białe.

W obsadzie oprócz Sandry Oh i Duchovny'ego są także Holland Taylor ("Hollywood"), Nana Mensah ("New Amsterdam"), Bob Balaban ("The Politician"), David Morse ("Ucieczka z Dannemory"), Everly Carganilla ("After Party") oraz Jay Duplass ("Transparent") w roli zakochanego w pani dziekan kolegi z pracy.

Twórczynią i showrunnerką serialu jest Amanda Peet ("Togetherness"), a producentami ekipa "Gry o tron": David Benioff (mąż Amandy Peet), D.B. Weiss i Bernie Caulfield. To debiut Peet w roli showrunnerki i scenarzystki telewizyjnej, ale wcześniej aktorka stworzyła dwie sztuki: wystawiane w Nowym Jorku "The Commons of Pensacola" i "Our Very Own Carlin McCullough" w Los Angeles.

Premiera Pani dziekan 20 sierpnia na Netfliksie

REKLAMA