"Kroniki Seinfelda" – 10 najlepszych odcinków serialu. Teraz obejrzycie tę kultową komedię na Netfliksie

"Kroniki Seinfelda" (Fot. NBC)

1 2 3

Na Netfliksa zawitały "Kroniki Seinfelda", jeden z najbardziej kultowych seriali komediowych w historii. Z tej okazji wybraliśmy 10 najlepszych odcinków tej produkcji.

Podczas gdy polska publika Netfliksa czeka na premierę "The Office", już możecie oglądać na platformie "Kroniki Seinfelda". Serial wybitny i bardzo w Polsce niedoceniany, podczas gdy w USA równie popularny i kultowy co "Przyjaciele".

Sitcom, stworzony w 1989 roku przez Jerry'ego Seinfelda i Larry'ego Davida (później twórcę "Pohamuj entuzjazm"), skupiał się na czwórce przyjaciół z Nowego Jorku, którzy nic wielkiego nie robili. Znaczy czasem chodzili do pracy, czasem umawiali się na randki, ale głównie spędzali czas przy kawie, prowadząc długie dyskusje o codziennych sprawach, albo jeśli wolicie, "o niczym". Jerry Seinfeld, Jason Alexander, Michael Richards i Julia Louis-Dreyfus zagrali postacie, które były jak najgorsza wersja nas samych – cyniczne, wredne, leniwe, niepodatne na zmiany na lepsze.

Na przestrzeni dziewięciu sezonów Jerry, George, Kramer i Elaine niespecjalnie się rozwinęli, a ich wątki osobiste okazały się prowadzić donikąd – w przeciwieństwie do "Przyjaciół" i mnóstwa innych seriali komediowych, gdzie happy end dla każdego z bohaterów był obowiązkiem. Jeśli jeszcze nie znacie serialu, zajrzyjcie tutaj: Kultowe seriale: "Kroniki Seinfelda". A jeśli go znacie, koniecznie przypomnijcie sobie najlepsze odcinki. Przy czym wypada zauważyć, że poniższa dziesiątka to bardzo subiektywny wybór, bo "Kroniki Seinfelda" miały wiele świetnych odcinków.

10. The Merv Griffin Show (sezon 9, odcinek 6)

Praktycznie nie ma seriali, które utrzymywałyby wysoki poziom przed dziewięć sezonów. "Kroniki Seinfelda" to wyjątek, a na dodatek w sezonach 8-9 można dostrzec nową jakość – coraz więcej pokręconych pomysłów, metakomentarzy i wszelkich odejść od sprawdzonej formuły. W "The Merv Griffin Show" Kramer zamienia swoje mieszkanie w tytułowy talk-show, po tym jak znajduje w śmietniku zdemontowany plan programu. Tymczasem Jerry umawia się z kobietą, która nie pozwala mu się pobawić swoimi zabawkami, i zostaje skandalistą jak z ery #MeToo. Do akcji wchodzą też gołębie, wiewiórki, jastrzębie... ach, i zupełnie przypadkiem dowiadujemy się, że George nosił pieluchę do ósmego roku życia.

9. The Puffy Shirt (sezon 5, odcinek 2)

"The Puffy Shirt" to typowa bzdurka, bardzo w stylu "Kronik Seinfelda". Wskutek serii pomyłek, niezręczności i społecznych nieporozumień Jerry musi założyć "piracką koszulę" podczas długo wyczekiwanego występu w "The Today Show". Ewentualnie jak wolicie – z dumą prezentuje awangardowy nowy look lat 90. "The Puffy Shirt" jest głupiutkie i absurdalnie śmieszne, a "Nie chcę być piratem!", wypowiedziane wysokim głosem przez Seinfelda, to jeden z tekstów, które zostały ze mną, tak jak "Yadda, yadda, yadda". Dodatkowy plus odcinka: kolejna wielka porażka życiowa George'a, zmuszonego "na jakiś czas" wprowadzić się do rodziców.

8. The Bizarro Jerry (sezon 8, odcinek 3)

Co by było, gdyby istniał świat, w którym byłaby ekipa "z wierzchu" podobna do tej z serialu – tylko wszyscy byliby dokładnym przeciwieństwem Jerry'ego i spółki? To znaczy byliby mili, pomocni, czytaliby książki, zamiast tracić czas na dyskusje o bzdurach, etc. Elaine ma szczęście na taką grupkę trafić i zaczyna kwestionować całe swoje dotychczasowe życie – a zwłaszcza to, jak spędzała czas z Seinfeldem, George'em i Kramerem. Jerry'ego z kolei doprowadza to do refleksji, że to jak Bizarro World z "Supermana". Na szczęście te momenty samoświadomości nie trwają długo – 20 minut i wracamy do normy. Ale sam fakt, że się pojawiają, to znak zbliżającego się końca serialu, który w ostatnich sezonach był coraz bardziej "meta".

1 2 3
REKLAMA