Ed Sheeran wspomina swoje cameo w "Grze o tron". Reakcja fanów odebrała mu całą radość z tego występu

"Gra o tron" (Fot. HBO)

W 7. sezonie "Gry o tron", ku zaskoczeniu fanów serialu, pojawił się piosenkarz Ed Sheeran. Cameo artysty zostało skrytykowane i jak wspomina Sheeran, odebrało mu to całą radość z występu.

"Gra o tron"  wiele razy zaskakiwała widzów. W odcinku "Dragonstone", czyli premierze 7. sezonu, Arya Stark (Maisie Williams) natrafiła na oddział żołnierzy Lannisterów. Jednego z nich zagrał piosenkarz Ed Sheeran. Cameo artysty spotkało się z krytyką ze strony fanów jako kompletnie niepotrzebne. Jak po latach wspomina to sam zainteresowany?

Gra o tron – Ed Sheeran wspomina swoje cameo

Ed Sheeran obecnie promuje swój najnowszy album i z tej okazji pojawił się w podkaście "Armchair Expert" (via CBR). Piosenkarz wspomniał swój występ w kultowym serialu i jak przyznał, prześmiewcze reakcje zniszczyły mu całe doświadczenie, które poza tym było dla niego bardzo pozytywne.

– To było świetne... [Ale] czuję, że reakcja ludzi trochę przygasiła moją radość z tego – powiedział.

ed sheeran gra o tron

"Gra o tron" (Fot. HBO)

Jak się okazuje, występ miał swoje uzasadnienie. Ed Sheeran pojawił się w serialu, ponieważ Maisie Williams, serialowa Arya Stark, jest jego ogromną fanką i miała być to dla niej niespodzianka.

– Ona zawsze była niesamowita. Myślę, że [wtedy] nie napisali jeszcze zakończenia. To miał być jej ostatni sezon, ale tak się nie stało. I w ramach niespodzianki dla niej [zaangażowali mnie]. Więc ona miała się pojawić na planie, a ja byłem już przy ognisku – opowiedział piosenkarz.

Niestety aktorki nie udało się zaskoczyć – niespodziankę zepsuła Sophie Turner, która przez przypadek zdradziła koleżance, że piosenkarz pojawi się w serialu.

Obecnie trwają prace nad prequelem "Gry o tron" zatytułowanym "Ród smoka", którego akcja będzie rozgrywać się 200 lat przed wydarzeniami z serialu.

Gra o tron jest dostępna na HBO GO

REKLAMA