Lucy Hale o "Pretty Little Liars: Original Sin". Gwiazda ma parę rad dla nowego pokolenia kłamczuch

"Pretty Little Liars" (Fot. Freeform)

Trwają prace nad rebootem "Słodkich kłamstewek". Lucy Hale, gwiazda oryginalnego serialu wypowiedziała się na temat produkcji HBO Max. Jakie ma rady dla nowego pokolenia kłamczuch?

"Słodkie kłamstewka" powrócą w odświeżonej formie dzięki rebootowi od HBO Max. "Pretty Little Liars: Original Sin" opowie historię kłamczuch z miasteczka Millwood. Lucy Hale, która grała Arię Montgomery, ma dla młodych aktorek parę rad.

Lucy Hale o Pretty Little Liars: Original Sin

Finał "Słodkich kłamstewek" mogliśmy oglądać cztery lata temu. Lucy Hale spędziła na planie serialu siedem lat, a teraz wypowiedziała się na temat rebootu w rozmowie z TVLine.

– O mój Boże, to takie przygnębiające, że już muszę udzielać rad nowemu pokoleniu. Ale myślę, że to wspaniałe. To zaszczyt, że chcą kontynuować dziedzictwo "Słodkich kłamstewek". To jest fajne! Znam też Bailee Madison, która gra w serialu, i uwielbiam ją. Zawsze będę wspierać innych artystów i aktorów, bez względu na to, jakie jest ich przedsięwzięcie. Myślę, że to ważne, abyśmy to robili, bo zdecydowanie tego brakuje. I jestem tak samo ciekawa jak każdy, żeby zobaczyć, co z tym zrobią.

Pretty Little Liars reboot

"Pretty Little Liars" (Fot. Freeform)

Co Lucy Hale poradziła młodym aktorkom? Gwiazda jest zdania, że przede wszystkim powinny się cieszyć tym doświadczeniem i postarać nie zamartwiać na zapas.

– Mam przeczucie, że ich życie wkrótce drastycznie się zmieni, tak jak nasze. Kiedy kręciłam "Słodkie kłamstewka", zawsze myślałam o następnym roku. Nigdy nie byłam obecna w "danej chwili" więc przegapiłam wiele małych momentów. Martwiłyśmy się o rzeczy, o które nie powinnyśmy się martwić. To bardzo niejasne, ale moja rada jest taka, żeby się tym cieszyć. To jest doświadczenie, które zdarza się raz w życiu. Ludzie będą was kochać, a ja na pewno będę oglądać. Przesyłam mnóstwo miłości dla wszystkich zaangażowanych – powiedziała.

"Pretty Little Liars: Original Sin" ma liczyć 10 odcinków i być bardziej utrzymane w konwencji horroru. Za serial odpowiedzialny jest Roberto Aguirre-Sacasa, showrunner "Riverdale". W ekipie twórców znajduje się również Lindsay Calhoon Bring, która współtworzyła "Chilling Adventures of Sabrina". Prace na planie zdjęciowym ruszyły pod koniec sierpnia.

Serial opowie o serii tragicznych zdarzeń sprzed 20 lat, która niemalże rozdarła robotnicze miasteczko Millwood. Teraz, w czasach współczesnych, grupa bardzo różnych nastoletnich dziewcząt – zupełnie nowy zestaw kłamczuch – jest dręczona przez nieznanego napastnika ("A") i zmuszana do płacenia za sekretny grzech, jaki popełnili ich rodzice dwie dekady temu. Jak również własny.

REKLAMA