Fani pokochali czerwone kombinezony z "Domu z papieru". Obsada ma zupełnie inne zdanie na ich temat

"Dom z papieru" (Fot. Netflix)

Maski Dalego i czerwone kombinezony to pierwsze skojarzenie, kiedy ktoś rzuci hasło "Dom z papieru". Jak się okazuje, o stroju uwielbianym przez widzów obsada wolałaby zapomnieć.

3 grudnia "Dom z papieru"  powrócił po raz ostatni. Historia złodziejaszków dobiegła końca, a obsada w wywiadach chętnie opowiada o kulisach produkcji. Ostatnio zdradzili, że kręcenie jednej ze scen było koszmarem – a ich wybór okazał się dość zaskakujący. Padło też parę słów na temat kultowych kostiumów.

Dom z papieru – obsada nie lubiła kostiumów

Obsada "Domu z papieru" w tym roku po raz ostatni założyła czerwone kombinezony. Jak się okazuje, dla niektórych była to prawdziwa ulga – co przyznali w rozmowie z serwisem Collider. Według serialowej Tokio, Úrsuli Corberó, stroje szybko się "przejadły".

– Miałam już dość czerwonego kombinezonu. Potrzebowałam ładnego stroju.

Z koleżanką z planu zgodził się Jaime Lorente (Denver). Aktor podkreślił, że uwielbia ich symbolikę, jednak poruszanie się w stroju nie było komfortowe.

– Właściwie to nigdy nie lubiłem [czerwonego kombinezonu]. Kocham go jako symbol, oczywiście, ale nie jest w ogóle wygodny.

dom z papieru sezon 5 kombinezony czerwone

"Dom z papieru" (Fot. Netflix)

Inne zdanie o kostiumie ma Esther Acebo (Sztokholm). Gwiazda serialu powiedziała, że jej stosunek do stroju zmieniał się w zależności od okoliczności.

– Tak jak w przypadku każdego innego uniformu, który nosi się do pracy, za pierwszym razem, kiedy go założyłam, czułam się dumna, ponieważ było to przejście na drugą stronę. Ale kiedy docierasz do przebieralni i jesteś zmęczony, a kombinezon jest mokry lub brudny od pyłu czy też poplamiony – to jest okropne uczucie i nie podoba ci się to.

Serialowa Sztokholm przyznała, że po zakończeniu zdjęć do "Domu z papieru" sam widok kostiumu, który dostała pocztą od Netfliksa, wystarczył, żeby się wzruszyła.

– Ostatni raz widziałam go, kiedy przysłali mi go do domu, i płakałam jak mała dziewczynka.

W finałowych odcinkach "Domu z papieru" akcja rozpoczyna się niedługo po dramatycznych wydarzeniach z pierwszej części. Tokio nie żyje, wróg wciąż czai się w Banku Hiszpanii, a Profesor popełni jeden z największych błędów swojego życia. Zapraszamy do zapoznania się z naszą recenzją sezonu 5B "Domu z papieru".

Dom z papieru – sezon 5B jest dostępny na Netfliksie

REKLAMA