Fani "Sukcesji" węszą potencjalny twist w 4. sezonie. Czy Tom i Greg rzeczywiście mogą sobie ufać?

"Sukcesja" (Fot. HBO)

Czy Tom i Greg mogą sobie ufać? Nicholas Braun podzielił się swoimi refleksjami na ten temat po finale 3. sezonu "Sukcesji", a fani już są na tropie potencjalnego twistu. Spoilery.

"Sukcesja" w finale 3. sezonu zafundowała widzom prawdziwy twist – Tom (Matthew Macfadyen) postanowił zdradzić Shiv (Sarah Snook) i ostrzec Logana (Brian Cox) przed nadchodzącym "zamachem stanu", a jego partnerem w zbrodni został Greg (Nicholas Braun). Czy to oznacza prawdziwy i trwały sojusz między nimi?

Sukcesja sezon 4 – Tom skończy jak Rasputin?

Choć to właśnie z Tomem Greg miał najbliższą relację, to trudno uwierzyć, aby intencje obu bohaterów były czyste – to w końcu "Sukcesja". Po ostatnim odcinku fani serialu dzielą się swoimi teoriami nt. tego, co może wydarzyć się w kolejnych odcinkach. Jedna z nich wydaje się szczególnie interesująca – użytkowniczka Twittera o nicku @writtenbyirene zauważyła duże podobieństwa między dynastią Romanowów i Royami oraz między Tomem i... Rasputinem (via Digital Spy).

Rasputin przebił się do się do carskiej rodziny, zyskując wpływ nad carem Mikołajem i carycą Aleksandrą. Ostatecznie jednak został zamordowany przez kuzynów Romanowów, a jego ciało wrzucono do rzeki.

W przypadku "Sukcesji" – której bohaterowie często do historii Romanowów odnoszą się w dialogach, a Tom w 3. sezonie porównywał się do Rasputina – fani podejrzewają, że Greg mógłby być tym, który morduje, zaś Tom jego ofiarą. Prawdopodobnie w sensie metaforycznym, ale może nie tylko? Digital Spy zastanawia się, czy prawdziwe morderstwo też mogłoby mieć miejsce w "Sukcesji" – pamiętacie zatrute pączki? I Logana zmuszającego syna Kendalla do próbowania jego jedzenia? Być może to zapowiedź czegoś, co rzeczywiście się zdarzy.

Sukcesja – co Greg faktycznie myśli o Tomie?

Choć Greg zdaje się nie być tak wytrawnym graczem, dla którego kolejne intrygi byłyby codziennością, to widzieliśmy już, jak ten bohater potrafi zadbać o swój interes, choćby próbując szantażować Toma. Czy zatem Greg faktycznie mógłby być tym, który zakończy karierę swojego "mentora"? W rozmowie z The Wrap Nicholas Braun podzielił się przemyśleniami na temat relacji tych bohaterów.

– Zawsze czułem, że Greg myśli, że może sobie poradzić lepiej niż Tom. Po prostu nie sądzę, żeby do tej pory miał okazję lub wylądował na właściwej ścieżce, aby móc to zrobić – powiedział Braun.

Choć relacja Toma i Grega wydaje się naprawdę bliska, to każdy z nich z pewnością będzie myślał przede wszystkim o własnym interesie. Czy Greg w momencie próby okaże się człowiekiem lojalnym? Dlaczego w ogóle ich obu łączy tak duża, jak na standardy "Sukcesji", zażyłość?

– Po części to wina tego, że Tom tak mocno trzyma na nim rękę i nie pozwala Gregowi rozwinąć skrzydeł w Waystar. Myślę, że Greg nie chce być Tomem. Nie sądzę, żeby ktokolwiek patrzył na Toma i mówił: "Ach, co za życie. On sobie świetnie radzi". Tom jest w rozsypce. Myślę więc, że Greg po prostu nie znalazł jeszcze odpowiedniego sposobu, by wybić się na własną trajektorię – dodał.

Aby zobaczyć, jak rozwinie się relacja obu bohaterów i czy Tom i Greg staną się nową "power couple" serialu "Sukcesja", przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Jesse Armstrong, twórca serialu, zdradził, że prace nad scenariuszem 4. sezonu ruszają w styczniu.

Sukcesja jest dostępna w serwisie HBO GO

REKLAMA