"Nie było milszego człowieka w Hollywood". Aktorzy z "Pełnej chaty" i znani komicy wspominają Boba Sageta

"Pełniejsza chata" (Fot. Netflix)

Bob Saget nie żyje. Aktor grający Danny'ego Tannera w "Pełnej chacie" zmarł w wieku 65 lat, a social media zalały wspomnienia napisane przez sławnych kolegów z branży rozrywkowej.

Bob Saget nie żyje. Komik i aktor znany z takich seriali, jak "Pełna chata" (1987–1995), "Pełniejsza chata" (2016–2020) czy "Jak poznałem waszą matkę" (2005–2014), gdzie był narratorem, został znaleziony w niedzielę martwy w hotelu w Orlando na Florydzie. Saget był w trakcie trasy stand-upowej, jeszcze w sobotę występował w Jacksonville, a w niedzielę dziękował tamtejszej publiczności.

Bob Saget nie żyje. Aktor z Pełnej chaty miał 65 lat

Podczas gdy przyczyna śmierci odtwórcy roli Danny'ego Tannera pozostaje nieznana, internet zalały wspomnienia. Dawna ekipa "Pełnej chaty" nie ukrywa zarówno wielkiego szoku, jak i miłości, jaką wszyscy darzyli Boba Sageta. "Jestem w kompletnym szoku. Nigdy nie będę miał takiego przyjaciela jak on. Bardzo cię kocham, Bobby" – napisał John Stamos.

"Nie wiem, co powiedzieć. Nie mam słów. Bob był jednym z najlepszych ludzi, jakich znałam w swoim życiu. Tak bardzo go kochałam" – to z kolei tweet Candace Cameron Bure.

"Moje serce jest złamane. Kocham cię, Bob. Twój brat na zawsze, Dave" – napisał Dave Coulier.

Boba Sageta, który odszedł w wieku 65 lat, wspomina cała branża komediowa. Swój szok wyraził Joel McHale, Kat Dennings, która grała córkę Sageta w serialu "Raising Dad", współtwórca "Jak poznałem waszą matkę" Craig Thomas, reżyser Norman Lear, aktor Jim Carrey, a także Ben Stiller, Jon Stewart i wiele innych osób. "Nie było milszego człowieka w Hollywood niż Bob Saget" – napisał aktor Josh Gad.

REKLAMA