Oryginalny pomysł na powrót "Dextera" był zupełnie inny. Scenarzysta zdradza, co miało dziać się po finale

"Dexter: New Blood" (Fot. Seacia Pavao/Showtime)

Dexter Morgan jako lekarz, a może ratownik medyczny? Telewizja Showtime miała taki pomysł na powrót serialu jakieś pięć lat temu – dlaczego nic z tego nie wyszło?

"Dexter" powrócił po blisko dekadzie przerwy jako serial limitowany "Dexter: New Blood", który zakończył historię naszego ulubionego seryjnego mordercy. Za powrót odpowiada Clyde Phillips, twórca oryginalnego serialu i showrunner pierwszych czterech sezonów. Ale jak się okazuje, nie on jeden miał pomysł, jak dać drugie życie bohaterowi, który w finale 8. sezonu skończył jako drwal w Oregonie.

Dexter miał zostać... lekarzem? Był taki pomysł

Scott Buck, producent "Dextera" i współautor niesławnego finału, opowiedział w rozmowie z Bloody Disgusting, jak wyglądała propozycja, która pojawiła się jakiś czas temu w telewizji Showtime.

– Można odnieść wrażenie, że ludzie byli niezadowoleni z [oryginalnego] zakończenia i dlatego oni musieli wrócić tyle lat później i dać [serialowi] nowe zakończenie. Ale z mojej perspektywy było tak naprawdę na odwrót. Specjalnie zakończyliśmy serial w taki sposób, aby mógł wrócić, ponieważ taki zawsze był nasz zamiar. I tak właściwie to stacja mi zaproponowała, żeby Dexter został lekarzem.

Dexter powrót lekarz scott buck

"Dexter" (Fot. Showtime)

Scott Buck przyznaje, że nie do końca to do niego trafiło, ale zaczął się zastanawiać, w jaki sposób Dexter Morgan mógłby dostać drugie życie w klimatach okołomedycznych.

– Byłem tym zaintrygowany, ale wydawało mi się trochę naciągane, że w ciągu zaledwie kilku krótkich lat on mógłby przeskoczyć wszystkie przeszkody i zostać lekarzem. Było coś interesującego w tym, że on mógłby podrobić swoje papiery, ale też wydawało się to trochę niezadowalające. Więc zaproponowałem pomysł, że on byłby ratownikiem medycznym. Pod wieloma względami wydawało się to mieć sens, bo on nadal pracował na pewnym poziomie z ciałami ludzkimi jako naukowiec.

Dexter (Michael C. Hall) pracujący w systemie opieki zdrowotnej to ostatecznie jednak nie miała być opowieść o mordercy, który szuka odkupienia, pomagając innym. On dalej miał szukać sposobów na zaspokajanie swoich mrocznych żądz, a nowy zawód miał mu to umożliwiać i być częścią tła postaci, a nie centrum całej historii.

– I nigdy nie chodziło o to, że on chciał pomagać ludziom, że chciał odpokutować, ale raczej... Jeśli zabijanie było jego heroiną, to odpowiedzialność za życie ludzkie byłaby w pewnym sensie jego metadonem. I to nie byłoby tak, że nakreślalibyśmy wiele historii związanych z jego pracą. To miało być tylko tło, w którym można go było umieścić.

dexter: new blood serial

"Dexter: New Blood" (Fot. Showtime)

Dexter: Michael C. Hall nie chciał wcześniej powrotu

Dexter miał więc pracować jako ratownik medyczny gdzieś na północno-zachodnim wybrzeżu USA i nie wyróżniać się z tłumu, dopóki nie pojawiłby się czarny charakter, który zacząłby terroryzować okolicę. Wtedy Dex ruszyłby do działania. Plan był też taki, że nowy serial miałby mniejszą obsadę niż oryginał, i bardziej skupiał się na głównym bohaterze.

– Napisałem ten scenariusz dla Showtime, ale wygląda na to, że Michael [C. Hall] po prostu się nie odezwał. Dostał scenariusz i nigdy nie otrzymałem odpowiedzi od niego. Nie żeby był mi to winny w jakikolwiek sposób, ale nieoficjalnie dowiedziałem się, że po prostu nie był zainteresowany robieniem tego. To było jakieś pięć lat temu. Wydaje mi się, że w tamtym momencie on wciąż był wykończony "Dexterem".

W "Dexter: New Blood", który będzie mieć premierę 9 marca na Canal+, oglądamy, jak Dex żyje w nowym miejscu i pod nową tożsamością – jako Jim Lindsay w małym miasteczku w stanie Nowy Jork. Splot wydarzeń sprawia, że dawne żądze odzywają się w nim ponownie, zagrażając nowemu życiu, które zdołał sobie zbudować.

Premiera Dexter: New Blood 9 marca na Canal+

REKLAMA