Kim są nowe kłamczuchy z "Pretty Little Liars: Original Sin"? Zobaczcie pierwsze zdjęcia z serialu HBO Max

"Pretty Little Liars Original Sin" (Fot. HBO Max)

Pojawiły się zdjęcia z serialu "Pretty Little Liars: Original Sin", na których zobaczycie nowe pokolenie kłamczuch. To już trzecia próba stworzenia spin-offu kultowej produkcji młodzieżowej.

"Słodkie kłamstewka" powrócą w odświeżonej formie dzięki serialowi platformy HBO Max. "Pretty Little Liars: Original Sin" opowie historię całkowicie nowych kłamczuch z miasteczka Millwood.

Pretty Little Liars: Original Sin – zdjęcia z serialu

Twórcy "Słodkich kłamstewek" po raz trzeci próbują pociągnąć franczyzę dalej. Po nieudanych i anulowanych serialach "Ravenswood" oraz "Słodkie kłamstewka: Perfekcjonistki" zmienili podejście i zrezygnowali z kontynuacji historii znanych postaci.

W zamian są zupełnie nowe twarze – na zdjęciach poniżej pojawiają się kolejno: Imogen (Bailee Madison, "The Fosters", "Good Witch"), Minnie (Malia Pyles, "Baskets", "Sposób na morderstwo"), Noa (Maia Reficco, "Zmiksowana Kally"), Tabby (Chandler Kinney, "Zombies: Addison's Monster Mystery") oraz Faran (Zaria, "Tato, nie rób mi obciachu"), które będą mierzyć się ze szkolą prześladowczynią, Karen (Mallory Bechtel, "Poznaj grozę"), a finalnie z tajemniczym przeciwnikiem "A".

Maia Reficco on Pretty Little Liars Original Sin

"Pretty Little Liars Original Sin" (Fot. HBO Max)

Bailee Madison on Pretty Little Liars Original Sin

"Pretty Little Liars Original Sin" (Fot. HBO Max)

Malia Pyles on Pretty Little Liars Original Sin

"Pretty Little Liars Original Sin" (Fot. HBO Max)

Bailee Madison, która gra jedną z głównych ról w serialu, przyznała w wywiadzie dla EW, że była w szoku, gdy zaproponowano jej udział w nowej serii.

– "Słodkie kłamstewka" były pierwszym serialem, który obsesyjnie oglądałam. Moją pierwszą reakcją jako fanki było: "Ale co oni z tym robią?". Szybko zrozumiałam, że to nie jest reboot oryginału, tylko przeobrażenie tego, co tak dobrze działało i co ludzie kochali, ale kierujemy się w stronę horroru i tajemnicy tego wszystkiego.

Współtwórca serialu, Roberto Aguirre-Sacasa, przyznał w rozmowie z EW, że nadanie tak po prostu nowych twarzy znanym postaciom nie wchodziło w grę. Dlatego zasiedlono serial zupełnie nowymi bohaterkami.

– Bardzo świadomie podjęliśmy decyzję, że nie będziemy tego kontynuować ze znanymi postaciami. Pierwsza seria była kultowa. Proszenie, by ludzie pokochali nową Arię czy Spencer, wydawało się nam z góry przegraną propozycją.

Nie oznacza to jednak, że serial będzie całkowicie odcięty od oryginału. Pomimo że fabuła przenosi się z Rosewood do Millwood, w serialu nie zabraknie mrugnięcia okiem do wiernych fanów.

– Chcieliśmy nowych bohaterek, nowego miasteczka, nowych sekretów i nowej wersji "A". Ale podoba nam się pomysł, że Rosewood istnieje [w świecie nowego serialu]. Odnosimy się do tego. W serialu pojawiają się easter eggi przez cały sezon.

Chandler Kinney and Carson Rowland on Pretty Little Liars Original Sin

"Pretty Little Liars Original Sin" (Fot. HBO Max)

Zaria on Pretty Little Liars Original Sin

"Pretty Little Liars Original Sin" (Fot. HBO Max)

Serial opowie o serii tragicznych zdarzeń sprzed 20 lat, która niemalże rozdarła robotnicze miasteczko Millwood. Teraz, w czasach współczesnych, grupa bardzo różnych nastoletnich dziewcząt jest dręczona przez nieznanego napastnika ("A") i zmuszana do płacenia za sekretny grzech, jaki popełnili ich rodzice dwie dekady temu.

"Pretty Little Liars: Original Sin" ma liczyć 10 odcinków i być bardziej utrzymane w konwencji horroru. Za serial odpowiedzialny jest Roberto Aguirre-Sacasa, showrunner "Riverdale". W ekipie twórców znajduje się również Lindsay Calhoon Bring, która współtworzyła "Chilling Adventures of Sabrina".

Pretty Little Liars: Original Sin w tym roku na HBO Max

REKLAMA