Najlepsze seriale Max Originals, które obejrzycie na HBO Max. "Stacja Jedenasta", "Hacks" i co jeszcze?

"Stacja Jedenasta" (Fot. HBO Max)

1 2 3

HBO Max nie ma jeszcze tylu seriali oryginalnych co Netflix, ale już jest na tej liście kilka mocnych tytułów. Co warto obejrzeć na nowej platformie streamingowej?

HBO Max weszło do Polski, a to oznacza, że wreszcie dostaliśmy dostęp do (prawie) wszystkich produkcji Max Originals, do tej pory omijających nasz kraj, w tym "Hacks", "Stacji Jedenastej" czy "Stworzonej do miłości". Tym razem jednak, tworząc naszą listę, cofnęliśmy się również do premier oryginalnych produkcji HBO Max, które miały miejsce w Polsce już wcześniej, i polecamy też takie seriale, jak "Stewardesa" czy "Wychowane przez wilki". Są i takie Max Originals, których nikomu z czystym sumieniem byśmy nie polecili, jak nowa "Plotkara" czy "I tak po prostu".

Zróżnicowany wachlarz produkcji, jakie oferuje HBO Max, pokazuje, że platforma jest zainteresowana prezentowaniem szerszego spektrum niż HBO – gdzie jakość i tylko jakość jest najważniejsza – ale jednocześnie nie stawia na ilość i algorytmy, tak jak Netflix. Dlatego już teraz znajdziecie na niej sporo ciekawych tytułów, a przed nami kolejne premiery, jak świetnie zapowiadające się seriale "Minx" i "Julia", a także polska "Odwilż". W najbliższych miesiącach będzie się działo, a tymczasem zapoznajcie się z dziesiątką seriali HBO Max, które warto zobaczyć już teraz.

Hacks

najlepsze seriale hbo max co warto obejrzeć

"Hacks" (Fot. HBO Max)

"Hacks", aka "Komediantki", to prawdziwa perełka wśród Max Originals. Serial z Jean Smart i Hannah Einbinder w rolach dwóch kobiet związanych ze światem komedii został obsypany nagrodami – i to nie przypadek. Jego twórcy – wcześniej scenarzyści "Broad City" – w półgodzinnych, wypakowanych czarnym humorem odcinkach zdołali zawrzeć wiele trudnych prawd o tym, co to znaczy być kobietą w show-biznesie. Bohaterki, z których jedna widziała już wszystko, a druga dopiero zaczyna karierę, w błyskotliwy sposób obnażają wszystko, co jest problematyczne w stand-upie, jednocześnie przyznając, że bez komedii nie mogłyby żyć. Obie są tysiąc razy bardziej złożonymi postaciami, niż wydaje się na początku, i tworzą skomplikowaną, trudną, pełną skrajnych emocji, zadziwiająco bliską relację, której nie da się nie kibicować. Do tego dochodzi jeszcze pełen koszmar Las Vegas – miasta, którego tandetność jest pokazana w "Hacks" w wyjątkowo bezlitosny sposób. [MW]

Stacja Jedenasta

najlepsze seriale hbo max co warto obejrzeć

"Stacja Jedenasta" (Fot. HBO Max)

"Stacja Jedenasta" to także serial, którego pominięcie byłoby grzechem ciężkim. Produkcja showrunnera Patricka Somerville'a na podstawie książki Emily St. John Mandel opowiada o grupce osób, które przeżywają zabójczą pandemię grypy. To historia o apokalipsie, dziejąca się w jej trakcie i dwadzieścia lat później, ale też sięgająca za pomocą retrospekcji w przeszłość. Historia intrygująco skonstruowana, wciąż skacząca po różnych osiach czasu, skupiająca się na małych apokalipsach zwykłych ludzi i oferująca podobne emocje, co "Pozostawieni". W obsadzie są m.in. Mackenzie Davis, Himesh Patel, Caitlin FitzGerald i Daniel Zovatto i Gael García Bernal, którzy grają postacie w większości związane ze środowiskiem artystycznym. Kiedy kończy się świat, oni wszyscy wyrażają swój lęk egzystencjalny poprzez sztukę – wystawiają Szekspira, tworzą muzykę, uciekają się do pewnego komiksu sci-fi. To bardzo specyficzna, liryczna opowieść o apokalipsie, ale koniec końców najważniejsze okazują się w niej najprostsze ludzkie emocje. [MW]

Wychowane przez wilki

najlepsze seriale hbo max

"Wychowane przez wilki" (Fot. HBO Max)

Pierwsze dwa odcinki tego serialu wyreżyserował Ridley Scott, pełniący też funkcję producenta. Czy trzeba dodatkowej zachęty? "Wychowane przez wilki" to historia pary androidów wysłanych na planetę Kepler-22b, gdzie mają wychować ludzkie dzieci po tym, jak Ziemię zniszczyła wojna religijna między wyznawcami boga Sola i ateistami. Wiadomo, że nie będzie łatwo, gdy pojawiają się inni koloniści, a to dopiero początek zagrożeń. Czerpiący garściami z klasyki gatunku serial to science fiction w starym stylu, często bardziej zainteresowane kwestiami ideowymi niż fabułą i bohaterami, dlatego nie spodoba się wszystkim. Jest jednak na tyle inny od wszystkiego, co można znaleźć w telewizji, że warto przynajmniej zerknąć. [MP]

1 2 3
REKLAMA