Czy "Nasza bandera znaczy śmierć" wróci z 2. sezonem? Twórca mówi, co zrobi, jeśli HBO Max skasuje serial

"Nasza bandera znaczy śmierć" (Fot. HBO Max)

Pomimo ogromnego sukcesu serialu "Nasza bandera znaczy śmierć", HBO Max nadal nie zamówiło 2. sezonu. Twórca serialu, David Jenkins, komentuje szanse i plany w przypadku skasowania.

"Nasza bandera znaczy śmierć" stało się praktycznie natychmiastowym hitem HBO Max utrzymując swoją popularność przez pięć tygodni. Serial szybko zdobył wiernych fanów, a zwrot akcji z finału sprawia, że z niecierpliwością czekają oni na 2. sezon. Tyle że na chwilę obecną takiego zamówienia nie ma. Twórca serialu David Jenkins zdradza ewentualną przyszłość serii.

Nasza bandera znaczy śmierć – czy będzie 2. sezon?

W rozmowie z The Wrap David Jenkins przyznał, że trudno jest teraz cokolwiek przewidzieć na pewno.

– To trudne z powodu danych [oglądalności]. A HBO Max – wiecie, HBO Max wiele przeszło. Przeszli przez ogromną fuzję. Ludzie boją się o swoją pracę i słusznie. A ich dane to ich dane, nie dzielą się nimi. Nie dzielą się danymi na temat oglądalności, nawet z nami. Więc to dość niejasne, co się stanie.

Fani na Twitterze proszą już showrunnera, czy zdradziłby im zakończenie, gdyby serial został anulowany (via ComicBook). David Jenkins odpowiedział, jaki ma plan w razie skasowania serii.

– Pierwszym krokiem byłoby sprawdzenie, czy inna platforma nie byłaby zainteresowana popularnym serialem, który staje się kulturowym fenomenem. Słyszałem, że takie są pożądane.

Nasza bandera znaczy śmierć 2. sezon czy będzie

"Nasza bandera znaczy śmierć" (Fot. HBO Max)

Wcześniej, podczas wywiadu dla magazynu "Forbes", zarówno David Jenkins, jak i grający Czarnobrodego oraz współtworzący serial Taika Waititi, przyznali, że przyszłość serialu jest niepewna.

– Nic nie wiem. Uważam, że jednak powinni [zamówić 2. sezon], bo to ma sens. Poza tym, muszę się dowiedzieć, co stanie się dalej – powiedział Waititi.

David Jenkins nie ukrywał, że to trudna sytuacja, ale równocześnie, reakcje fanów są dla niego dużą nagrodą.

– To byłoby trudne, nie kontynuować tego, po tym co się wydarzyło na końcu. To szczególnie trudne. Mam nadzieję, że znajdą rozwiązanie. Mam nadzieję, że chcą zrobić więcej. Wiem, że cała ekipa serialu chce. Wystarczy wejść na [social media] i i zobaczyć, że [serial] był w trendach przez dwa tygodnie, co wydaje się nierealne. I jest bardzo satysfakcjonujące, nawet nie wiedząc, czy dostaniemy zamówienie, widzieć, że ludziom tak się podobało.

Pozostaje więc mieć nadzieję, że nawet jeżeli HBO Max z jakiegoś powodu nie zdecyduje się na kontynuację, to inna platforma dostrzeże potencjał serialu "Nasza bandera znaczy śmierć". W końcu nie byłaby to pierwsza taka sytuacja.

Nasza bandera znaczy śmierć – serial dostępny na HBO Max

REKLAMA