Czy będzie 2. sezon "Powrotu" od CANAL+? "Ta historia prosi się o kontynuację" – mówi Bartłomiej Topa

"Powrót" (Fot. CANAL+)

Na CANAL+ już jest dostępny cały sezon "Powrotu", serialu o Janie, który zmartwychwstał. Czy jest szansa na kontynuację produkcji? Zapytaliśmy Bartłomieja Topę i twórców.

Serial "Powrót" opowiada o mężczyźnie wiodącym nudne, stresujące życie, które w pewnym momencie zwyczajnie się skończyło. Jednak tydzień później Jan (w tej roli Bartłomiej Topa) obudził się w grobie i po prostu z niego wyszedł. Dostał drugą szansę na życie. "Powrót" nie skupia się na kontekście religijnym, opowiada świecką historię o naprawianiu błędów i życiu w wersji 2.0. To czarna komedia pokazująca różne oblicza relacji międzyludzkich, które potrafią przetrwać nawet... po śmierci.

Powrót – czy będzie 2. sezon serialu CANAL+?

Jeszcze przed premierą serialu zapytaliśmy twórców, czyli scenarzystę Krzysztofa Raka i reżysera Adriana Panka, czy widzą w tej historii potencjał na ciąg dalszy.

– Chciałbym z nimi pobyć dłużej, polubiłem ich... Byłoby ciekawe zobaczyć, jak ułożą swoje życie w nowym świecie – stwierdził Krzysztof Rak.

"Powrót" to, w pierwszym sezonie, serial składający się z sześciu odcinków, trwających około 45 minut. Scenarzysta wspominał, że widzi potencjał rozwojowy swoich postaci i możliwości budowania ich historii w życiu 2.0. Podobnego zdania jest reżyser Adrian Panek.

Z kolei odtwórca głównej roli, Bartłomiej Topa, mówił nam już w trakcie emisji serialu na CANAL+, że:

– Ta historia jest tak napisana, że wręcz prosi się o kontynuację. Jednak nie mnie o tym decydować. Musimy poczekać na reakcję widowni. Chciałbym, żeby Jan mógł się jeszcze pojawić w kolejnych odcinkach.

powrót sezon 2 czy będzie serial canal+

"Powrót" (Fot. CANAL+)

Twórcy od początku wskazywali, że "Powrót", to uniwersalna opowieść, która przede wszystkim trafi do widzów mających już jakiś życiowy bagaż i rozumiejących bohatera, rozliczającego swoją przeszłość i wcześniej popełnione błędy.

– Ta historia trafi do ludzi w wieku 35+. Do ludzi, którzy coś już przeżyli i mają jakieś doświadczenia, pasje, bagaż. Do ludzi, którzy zadają pytania, ale też do ludzi młodych, którzy mogą poczynić refleksje na temat tego, jakie ich życie teraz jest, a jakie mogłoby być, gdyby wydarzyła się im taka sytuacja. Nie bez powodu Jan kładzie się do trumny tylko na tydzień. Ta bliskość nocy jest dla mnie bardzo klarowna – każda noc jest dla nas zmartwychwstaniem. Każdego dnia możemy poczynić jakąś zmianę. Pytanie, czy mamy odwagę, żeby wprowadzić ją w życie. Myślę, że to jest serial, dla ludzi, którzy się wsłuchują. W siebie także. W "Powrocie" jest mnóstwo niuansów, które próbowaliśmy przemycić. Wszystko w działaniu Jana jest bardzo świadome – podkreślił Bartłomiej Topa.

W kontekście "Powrotu" jako jednego z nielicznych polskich seriali, które opowiadają historię "po śmierci", w przeciwieństwie do licznych amerykańskich produkcji (jak "Dobre Miejsce" czy "Forever"), zapytaliśmy Bartłomieja Topę o jego ulubione seriale zahaczające o tematykę transgresji.

– Jestem absolutnym fanem serialu "After Life", szczególnie pierwszej transzy. "Powrót", podobnie jak "After Life", nie jest nasączony fajerwerkami. Ta sinusoida nie jest taka, że znaleziono kobietę w igliwiu i będziemy się zastanawiać: "kto ją zabił?". Ten serial jest o relacjach i zatrzymaniu się na chwilę, żeby porozmawiać. O tym, o czym często zapominamy w codzienności – stwierdził aktor.

Powrót – cały 1. sezon dostępny na CANAL+ online

REKLAMA