Finał 4. sezonu "Stranger Things" was zdruzgotał? Vecna przeprasza za tę straszną śmierć w zabawnym wideo

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

4. sezon "Stranger Things" dobiegł końca, ale wydarzenia z finału wciąż są na językach. Tym razem podzielono się nagraniem, na którym Vecna przeprasza za swoje działania. Spoilery!

Postać Eddiego Munsona bez wątpienia skradła serca fanów "Stranger Things", którzy byli zdruzgotani jego bohaterską śmiercią. Metalowiec zginął w trakcie misji po Drugiej Stronie, mającej na celu pokonanie Vecny – a teraz potwór przeprosił za swoje działania. No, może nie do końca serialowe monstrum, tylko wcielający się w niego Jamie Campbell Bower.

Stranger Things – Vecna przeprasza fanów i Eddiego

Na twitterowym profilu Netfliksa pojawiło się nagranie, na którym Jamie Campbell Bower przeprasza widzów, a także Josepha Quinna. Aktor wręczył koledze z obsady wieniec pogrzebowy, a także wyraził skruchę z powodu uśmiercenia Chrissy (Grave Van Dien).

– Jestem tutaj żeby przeprosić. Wiem, że wielu ludzi jest na mnie wściekłych. Ale moje przeprosiny nie są tylko dla was. Są dla głównej ofiary tego wszystkiego – mówi Campbell w filmiku.

Tymczasem postacie w serialu nie mają co liczyć na przeprosiny od Vecny. Jamie Campbell Bower jest zdania, że w 5. sezonie "Stranger Things" potwór będzie chciał się zemścić za to, co go spotkało. Z kolei fani "Stranger Things" mają nadzieję na powrót Eddiego, chociaż twórcy serialu potwierdzili jego śmierć. Widzowie nie dają jednak za wygraną i wymyślają kolejne teorie, niektóre zgodne z fabułą Dungeons and Dragon, grą towarzyszącą nam od początku serialu.

Sam Joseph Quinn nie ukrywa, że chce, by Eddie przynajmniej został oczyszczony z zarzutów w 5. sezonie. Równocześnie uważa, że jego bohater mógłby powrócić np. we wspomnieniach lub jako halucynacja Dustina (Gaten Matarazzo).

Stranger Things jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA