David Harbour przeszedł imponującą przemianę do 4. sezonu "Stranger Things". Aktor zrzucił prawie 36 kg

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

W 4. sezonie "Stranger Things" trudno rozpoznać w Hopperze misiowatego szefa policji z poprzednich serii. David Harbour zdradził kulisy swojej metamorfozy, którą przeszedł do roli.

Gdy poznaliśmy Hoppera, był on dość potężnym szeryfem z przerzedzonymi włosami i zarostem. W 4. sezonie "Stranger Things" zobaczyliśmy go w zupełnie nowym wydaniu. Łysy, bez zarostu i zdecydowanie szczuplejszy. David Harbour opowiedział o swojej metamorfozie.

Stranger Things sezon 4 – David Harbour o swojej przemianie

Aktor wstawił na swojego Instagrama specjalny post na temat swojej przemiany. Jak podkreślił, metamorfoza wymagała od niego ogromnego nakładu pracy oraz współpracy z trenerem personalnym Davidem Higginsem.

– Wielu z was pytało o fizyczną transformację Hoppera pomiędzy trzecim i czwartym sezonem. Mój trener David Higgins pracował ze mną przez osiem miesięcy, aby dokonać transformacji, a następnie kolejny rok, aby utrzymać ją przez pandemię. Ogólnie to była trudna i ekscytująca jazda, zmiana diety i planów ćwiczeń (lub ich braku).

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez David Harbour (@dkharbour)

Harbour napisał, że łącznie zrzucił blisko 36 kilogramów. Zaczynał od wagi ok. 122 kg, a w momencie nagrywania 4. sezonu ważył już niewiele ponad 86 kilo.

– W sumie straciłem ponad 36 kg. [Ważyłem] ok. 122 kg w 3. sezonie, a kiedy kręciliśmy [4. sezon], to było już 86 kg. Niedawno "balon" wrócił ponownie do gry w filmie "Violent Night" [Harbour gra tam św. Mikołaja], nie mogę się doczekać, aż go zobaczycie w świątecznym sezonie. Teraz zmagam się, by znowu wrócić do niższej wagi dla Hoppera, gdziekolwiek nie wyląduje w 5. sezonie. Wszystkie te wzloty i spadki nie są dobre dla ciała i będę musiał z nich wkrótce zrezygnować, ale to taka fajna część pracy, by przez jakiś czas żyć w innej wersji swojej skóry.

Gdzie wyląduje Hopper, poniekąd już wiemy. W finale 4. sezonu bohater wraz z Joyce (Winona Ryder) powrócił do Hawkins i jak zdradzili twórcy, to właśnie będzie nasze miejsce akcji. A kiedy zobaczymy finałowe odcinki? W jednym z wywiadów Harbour sugerował, że ekipa powinna wyrobić się z premierą do połowy 2024 roku.

Stranger Things jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA