Kity tygodnia: "Revolution", "Partners", "HIMYM", "Downton Abbey", "Supernatural"

1 2 3 4 5 6

Ponieważ nie zawsze mamy czas pisać pełne recenzje odcinków, postanowiliśmy co niedziela krótko oceniać wyróżniające się na plus i na minus odcinki z mijającego tygodnia. Dziś zaczęliśmy od hitów tygodnia, teraz czas na kity. Koniecznie piszcie w komentarzach, jakie seriale Wy byście dodali do tej listy!

"Revolution" (1x03) - "No Quarter"

"Revolution" (Fot. NBC)

"Revolution" (Fot. NBC)


Agnieszka Jędrzejczyk: Tanie zagrywki, oklepane klisze, banał goniący banał i bohaterka z misją naprawiania świata sprawiają, że "Revolution" staje się bolesną do oglądania groteską.

Michał Kolanko: Serial cały czas bez prądu. I to dosłownie. Absurdalny i fatalny scenariusz, jak zwykle żenująca Charlie - trzeci odcinek serialu jest niestety bardzo podobny do poprzednich.

Marta Wawrzyn: "Revolution" to kaszana na wielu poziomach, przede wszystkim jest to serial źle napisany, którego głównych bohaterów nie da się znieść. Trzeci odcinek jeszcze słabszy niż poprzednie. Widać fajne pomysły, takie jak historia powstania państwa generała Monroe, tylko czemu zawsze są one tak sztampowo, grzecznie i głupiutko pokazywane? Oglądam jeszcze ten serial dla Giancarlo Esposito i takich smaczków, jak scena, w której czyta on pewną charakterystyczną książkę. Ale długo już tego wszystkiego nie zniosę.

1 2 3 4 5 6