Sadie Sink nie była brana pod uwagę do roli Max? Aktorka mówi, że błagała o rolę w "Stranger Things"

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Sadie Sink musiała błagać o rolę Max w "Stranger Things"? Okazuje się, że wiek aktorki mógł całkowicie przekreślić jej udział w projekcie. Aktorka jednak nie zaakceptowała odmowy.

Trudno wyobrazić sobie Max graną przez kogokolwiek innego niż Sadie Sink. A już szczególnie po 4. sezonie "Stranger Things". To dzięki Max na nowo zakochaliśmy się w Kate Bush i jej "Running Up That Hill". Ale okazuje się, że spece od castingu na początku bali się, że Sadie Sink jest już "za stara" do swojej roli.

Stranger Things – Sadie Sink błagała o rolę Max

Wahania co do wieku aktorki, która podczas castingu miała 14 lat, z jednej strony są dziwne – bardzo często nastolatków grają aktorzy, którzy już dawno przekroczyli 20 lat. Jednak biorąc pod uwagę, że dzieciaki w "Stranger Things" są na granicy bycia dzieckiem a nastolatkiem, każdy rok różnicy miał duże znaczenie.

I właśnie dlatego Sadie Sink w pierwszej chwili usłyszała odmowę, gdy starała się o rolę Max. Jak powiedziała w wywiadzie dla Fashion Magazine, nie przyjęła jej do wiadomości i mając 14 lat, postanowiła o nią mocniej zawalczyć.

– Po prostu błagałam i błagałam ich, żeby dali mi więcej materiału, żebym mogła pokazać im coś świeżego.

Stranger Things Sadie Sink Max wiek

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Sadie Sink musiała pokazać na pierwszym przesłuchaniu swój talent, a jej przekonanie, że to rola "dla niej" musiało być bardzo widoczne, bo producenci ulegli i zaprosili ją na kolejne przesłuchanie. Tym razem aktorka została zaproszona na przeczytanie scenariusza podczas tzw. chemistry read, czyli przesłuchania sprawdzającego, czy aktorzy mają ze sobą odpowiednią ekranową chemię.

Oprócz Sadie Sink w pokoju znalazł się także świeżo zaangażowani Gaten Matarazzo (serialowy Dustin) i Caleb McLaughlin (Lucas) – czytanie wypadło tak dobrze, że Sadie Sink na następny dzień dostała telefon z propozycją zagrania Max.

Bracia Dufferowie tymczasem ostatnio przyznali, że kręcenie serialu z dorastającymi dzieciakami to dosłownie wyścig z czasem. Z kolei Caleb McLaughlin narzekał, że widzowie krytykują aktorów za to, że dorastają i nie wyglądają już na 11 lat.

Stranger Things jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA