5 rzeczy, które warto wiedzieć dziś rano

Kolejne spotkanie aktorów z "Firefly" na planie "Castle". Nowy aktor w "Glee" zagra kogoś ważnego w życiu jednego z głównych bohaterów. Spóźnione wyniki oglądalności ze środy i rekordowy czwartkowy "Skandal". Co jeszcze warto wiedzieć dziś rano?

1. Niezła oglądalność "Chicago Fire", spadek "Arrow". W środowy wieczór niezłą oglądalność miało "Chicago Fire" (7,21 mln/1,9), lekki wzrost zaliczył "Nashville" (5,95 mln/1,9). Wciąż niezła jest oglądalność "Arrow" - ale niestety już spada (3,4 mln/1,1).

2. "Skandal" z rekordową oglądalnością. W czwartkowy wieczór rekordy należały do tych co zwykle: "The Big Bang Theory" (16,92 mln/5,2 - co jest wynikiem słabszym niż tydzień temu), "Dwóch i pół" (14,5 mln/4,0) i "Person of Interest" (14,18 mln/2,9). Znakomity rating miał "Skandal" - 7,39 mln/2,5. Spadki zaliczyły m.in. "Pamiętniki wampirów" (2,42 mln/1,2) i "Beauty and the Beast" (1,41 mln/0,5).

3. Gina Torres w "Castle". Gina Torres wystąpi u boku Nathana Filliona w "Castle". Zagra Samanthę Foster, kobietę ze świata mody, która zachowuje się bezwzględnie w reality show w stylu "Real Housewives". A kiedy kamery są wyłączone, potrafi zachowywać się jeszcze gorzej. Torres pojawi się w 14. odcinku, który zobaczymy w lutym.

4. Oliver Kieran-Jones w "Glee". Brytyjski aktor Oliver Kieran-Jones zagra chłopaka z NYADA, który może stać się miłością Kurta. I to chyba całkiem na poważnie - jest opcja, że w 5. sezonie "Glee" Oliver będzie w stałej obsadzie serialu.

5. Plakat promujący "Banshee". Pojawił się plakat promujący nowy serial Alana Balla, "Banshee". I trzeba przyznać, że prezentuje się nieźle. Serial rusza 11 stycznia.

REKLAMA