Wasze hity i kity tygodnia. Które seriale wygrały?

1 2

HITY TYGODNIA

"Pamiętniki wampirów" (Fot. CW)

"Pamiętniki wampirów" (Fot. CW)


W tym tygodniu padło trochę mniej głosów niż w poprzednim. Na pozycję lidera wróciły "Pamiętniki wampirów", za nimi "Glee" i "Justified".

1. "Pamiętniki wampirów" (4x12 - "A View to a Kill")

minnie: Akcja, emocje, wszystko! Nareszcie mieliśmy wciągający odcinek, od którego trudno było się oderwać. Świetna Stebekah, świetni Kol i Elena, Damon i Klaus. Cały odcinek był genialny. Wreszcie gdzieś to prowadzi. Gdzieś to zmierza. Mamy emocje, mamy akcję, mamy cel. Teraz trzeba tylko więcej Deleny!

2. "Glee" (4x12 - "Naked")

Cellist: "Torn", Blam, Britt jako najmądrzejsza osoba Ameryki, Q i S i nawet Finn - dziwnie dobry odcinek jak na czwarty sezon. Ryanie M. - nie zniszcz tego kolejnym odcinkiem.

3. "Justified" (4x04 - "The Bird Has Flown")

Ghostiet: W tym sezonie Justified lepsze z odcinka na odcinek. Nareszcie więcej Rachel, znowu kapitalne dialogi (Ginę, pięściarkę z willi, aż chciałoby się zobaczyć w następnych odcinkach), wreszcie Ava, która dla odmiany nie irytuje i ma jakiś sensowny, ciekawy wątek z Ellen May i przede wszystkim najlepszy z Raylanów, czyli Raylan Givens zmęczony, ze złamanym sercem i gigantyczną ochotą, żeby kogoś po prostu zastrzelić - scena konfrontacji z Randallem i Lindsey to chyba jedna z moich ulubionych w historii serialu.

"Hart of Dixie" (2x13 - "Lovesick Blues")

elenkaa: Bardzo, ale to bardzo świetny odcinek! AnnaBeth i Lavon - mistrzostwo. Miejmy nadzieję, że Lemon jak się dowie nie będzie miała nic przeciwko, choć to chyba złudne nadzieje... Nie wiem jak to możliwe, ale Zoe i Wade są jeszcze bardziej słodcy razem niż kiedykolwiek, strasznie przyjemnie się na nich patrzy. I nawet George mnie trochę rozśmieszył, co się do tej pory nie zdarzyło. Jeden z lepszych odcinków!

"Supernatural" (8x12 - "As Time Goes By")

Lara Notsil: Do tej pory był tylko jeden odcinek, który nie zanudził mnie swoją opowieścią "powrót do przy/prze-szłości" - 6x15. Teraz doszedł ten odcinek. Już myślałam, ze nie da się niczego wymyślić. Myliłam się. Okazało sie, że przed nami widnieje naprawdę dobra zabawa.

"The Carrie Diaries" (1x03 - "Read Before Use")

Żaneta: Podoba mi się w tym serialu wymieszanie nuty erotyzmu i niegrzeczności z historią typowo dla nastolatek. Dzięki temu nie można się nudzić. Są miejsca na śmiech, na smutek i na irytację. I to mi się podoba. Po skończeniu oglądania tego odcinka już myślałam o następnym. Jestem ciekawa losów Carrie i jej przyjaciół, dlatego na pewno zostanę z tym serialem na długo.

1 2