Hity tygodnia: "Parks and Rec", "Castle", "Utopia", "Black Mirror", "The Good Wife"

1 2 3 4 5 6 7 8 9

"Parks and Recreation" (5x14 - "Leslie and Ben")


Paweł Rybicki: Długo oczekiwany "ślubny" odcinek "Parków" nie był przesadnie śmieszny, ale za to pełen emocji. Twórcy tego serialu potrafią we wspaniały sposób pokazać siłę relacji między ludźmi - bez odrobiny patosu, za to bardzo prawdziwie. Ben i Leslie wyznawali sobie już miłość wiele razy, ale czy znajdzie się ktoś, kogo nie wzruszyło wyznanie Rona? Ron w ogóle zapisał mi się szczególnie w pamięci po tym odcinku - oczywiście za sprawą fantastycznej końcówki, w której wyjaśnia, jak w 20 minut zrobić samemu małżeńskie obrączki. Zirytował mnie tylko wątek z radnym dentystą - no ale może po prostu udzieliło mi się oburzenie i zdegustowanie uczestników ślubnej ceremonii. No i tę sprawę znów zakończył Ron!

Nikodem Pankowiak: Nie ma w amerykańskiej telewizji pary bardziej uroczej niż Leslie i Ben, kropka. Scena ich ślubu była przepiękna, nawet jeśli odbywał się on w miejskim ratuszu. Brawa także dla reszty bohaterów, którzy świetnie wpasowali się w klimat odcinka, mam tu na myśli zwłaszcza Chrisa, April i Andy'ego. No i oczywiście Ron, Ron, Ron... Najpierw udowodnił, że naprawdę jest takim twardzielem, na jakiego wygląda, a już ostatnia scena odcinka z jego udziałem to prawdziwe mistrzostwo. Kto jeszcze potrafiłby zrobić obrączki z wiszącej na ścianie lampy?

Marta Wawrzyn: Cudowny odcinek, który mógłby być znakomitym zakończeniem całego sezonu albo i serialu. Ron przeszedł samego siebie, Ann Perkins pośród sukien ślubnych prezentowała się wyjątkowo, Lil' Sebastian stanowił wspaniałą niespodziankę, a przy "5000 Candles In the Wind" miałam ochotę płakać i śmiać się jednocześnie. A ja nawet specjalnie nie lubię wesel! Tak, taką moc ma "Parks and Rec".

Nawet to, co gdzie indziej uznałabym za kiczowate i w złym guście, tutaj mnie rozbraja i zachwyca. A Ben i Leslie są absolutnie wyjątkowi, tak jak wyjątkowa jest para aktorów Amy Poehler i Adam Scott. Te niesamowite emocje, których pełen był odcinek "Leslie and Ben", było po prostu czuć w każdej scenie. Kocham ich i lubię, i życzę im przynajmniej sześciu sezonów i filmu. Zaraz... Co ja mówię, tylko sześciu?

1 2 3 4 5 6 7 8 9
REKLAMA