Hity tygodnia: "Community", "Girls", "Justified", "Once Upon a Time", "Banshee"

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

"Girls" (2x09 - "On All Fours")

"Dziewczyny" (Fot. HBO)

"Dziewczyny" (Fot. HBO)


Nikodem Pankowiak: Ten odcinek miał dwoje głównych bohaterów - wiecznie zagubioną Marnie, której wątpliwej jakości popis wokalny ostatecznie zniechęcił mnie do tej postaci oraz Adama, najpierw robiącego wszystko, by przypodobać się swojej nowej dziewczynie, a później, by ją do siebie zniechęcić. Okazuje się, że postacie drugoplanowe są w stanie godnie zastąpić Hannah, gdy jej wątek staje się nieco irytujący. Szkoda, że to już prawie koniec, zwłaszcza że, jak Marta pisała w swojej recenzji, wszystkie wątki zaczynają się dopiero rozwijać. Mam nadzieję, że Lena w ostatnim odcinku pokaże szczyt swoich możliwości. Czekam na wielki powrót Jessy.

Marta Wawrzyn: Lena Dunham znów wprawiła widzów w osłupienie jeszcze dziwniejszą sceną seksu niż dotychczasowe. Nie odbierzcie tego jako złośliwości, ale w przypadku "Girls" to naprawdę spore osiągnięcie. Podobnie jak Nikodem, mam pewne zastrzeżenia do tego, jak Lena prowadzi swoją postać - te jej problemy psychiczne uważam za kompletnie niepotrzebne, wolę bardziej subtelne dowody na jej zagubienie i niedostosowanie do "zwykłego świata". Moment, w której Adam mówi do niej "kid" - jak Bogart z "Casablanki" do swojej ukochanej - jest dla mnie więcej wart niż mnóstwo dziwnych scen z jej udziałem.

Nie ma już wątpliwości, że 2. sezon "Girls" to studium upadku. Pytanie, która z dziewczyn upadła najboleśniej, na razie pozostaje bez oczywistej odpowiedzi. W przeciwieństwie do Nikodema bardzo lubię Marnie, uważam ją za najrozsądniejszą ze wszystkich bohaterek, i jest mi jej zwyczajnie szkoda. Powinna posłuchać swojego byłego i wziąć się w garść. Ale chyba nie w tym kierunku zmierza serial. Przynajmniej nie na razie.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
REKLAMA