"Gra o tron": Wideo zza kulis finału 3. sezonu

"Gra o tron" (Fot. HBO)

"Gra o tron" (Fot. HBO)

Kolejny sezon "Gry o tron" za nami. Jednych finał rozczarował, inni uważają, że był super, wszyscy chcieliby nowe odcinki wcześniej niż za 9 miesięcy. Na pożegnanie z tym sezonem mamy dla Was wideo zza kulis finału oraz wypowiedzi Iwana Rheona, który grał tajemniczą rolę. Uwaga na spoilery z finału.

Michał Kolanko poczuł się tegorocznym finałem "GoT" rozczarowany, ja chciałabym tylko powiedzieć, że kompletnie się z nim nie zgadzam. Uważam, że "Mhysa" była jednym z najlepszych odcinków sezonu, a takie sceny jak rozmowa Tyriona z ojcem czy pokaz możliwości Daenerys zrobiły na mnie większe wrażenie, niż Krwawe Gody w poprzednim odcinku. Ale ja generalnie fanką spektakularnego zabijania nie jestem, a kiedy w serialu giną najnudniejsi bohaterowie, nie mam zwyczaju płakać. Ale dość już o moich wrażeniach.

HBO zaprezentowało wideo zza kulis finału, w którym twórcy serialu komentują najważniejsze sceny z finału, zaczynając od tej, która chyba nie tylko mnie się ogromnie podobała - rozmowy Lannisterów. Można włączyć angielskie napisy.

W finale oficjalnie ujawniono to, co fani prozy G.R.R. Martina od dawna chyba już wiedzieli: kim jest chłopak torturujący Theona Greyjoya. Okazało się, że to Ramsay Snow, bękart Boltona. Iwan Rheon, który go grał, po finale odetchnął z ulgą, bo nie musi już dłużej utrzymywać w tajemnicy, kim jest jego postać. W Vulture aktor opowiedział, jak trudno było trzymać buzię na kłódkę i jak wyglądały jego początki na planie "GoT" - to właśnie "torturowany" przez niego Alfie Allen zabrał go na piwo w Belfaście i przedstawił wszystkim. Rheon powiedział też pół żartem, że praca na planie czasem była ciężka - np. kręcąc scenę z finału, musiał zjeść bardzo dużo kiełbasy.