Z nosem przy ekranie #13: Sezon na ogórki...

"Graceland" (fot. USA Network)

"Graceland" (fot. USA Network)

...takie normalne: gruntowe, zielone, niewielkie, często chrupiące, a czasem gorzkie, trwa sobie w najlepsze. Ogórki podobno nadają się zarówno sałatek, jak i, co nieco zaskakujące, do drinków. To ostatnie wypadałoby kiedyś sprawdzić. Spoilery.

Łyżka wody na litr soli. Źle, wróć. Łyżka soli na litr wody. Do tego czosnek, chrzan albo mieszkanka z torebki. Kilka dni w zalewie i kiszony ogórek gotowy. Coś z innej bajki? Może ogórkowy chłodniczek z koperkiem i natką pietruszki?

Wiem, że bardziej nośnym tematem w polskim internecie były i są parówki. Czas jednak najwyższy, aby to zielone tzw. warzywo (według przepisów unijnych) choć latem zajęło należne mu miejsce w sieci. Może gdzieś wśród głównych tematów dnia pomiędzy widywanym o tej porze roku zdesperowanym studentem w trakcie przeprowadzki a załamanym wynikami maturzystą w przydużym kubraczku garnituropodobnym?

Na marginesie, jeśli chodzi o stan edukacji... A gdyby tak hodować warzywa z wyższym wykształceniem pozwalające pałaszującemu nabywanie nowej wiedzy wraz z każdym kolejnym kęsem? Ciekawe, ile osób odkryłoby w sobie wtedy wyrachowaną pasję do rzeczy nieco bardziej zielonych niż nieświeże mięso?

A tymczasem...

...Charlie (Vanessa Ferlito) w ostatnim odcinku "Graceland" gotowała niezwykłe ragù. Jego przyrządzenie, według przepisu przekazywanego z pokolenia na pokolenie w rodzinie panny DeMarco, zajęło całe trzy dni, a same przygotowania okraszone zostały długą i łzawą opowieścią o praprapraprapraprababci (uff!) agentki FBI.

W ostatnich dniach nie tylko w tym serialu stacji USA Network wspierano rozwój sztuki kulinarnej. W takim "Necessary Roughness" znalazło się miejsce zarówno dla zwyczajnych jajek na bekonie, jak i dla całkiem wymyślnego sushi podawanego w trakcie meczu koszykówki. Z kolei w wyświetlanym przez TNT "Perception" Daniel (Eric McCormack) i Caroline (Kelly Rowan) zamiast randkowej wyprawy do sztywnej restauracji wybrali łóżkową konsumpcję całkiem przyzwoicie wyglądającej pizzy. Jedynie AMC poszło własną drogą (jak zwykle), a w "The Killing" bohaterowie nad rarytasy preferowali wyjadanie resztek. Kogokolwiek to zaskoczyło? Mnie też nie.

Zresztą niezależnie od tego, co serwują w odległym Seattle, po takim telewizyjnym tygodniu chciałbym dorobić się chociażby własnego egzemplarza "The Unofficial Mad Men Cookbook" i od czasu do czasu zafundować sobie małą, kulinarną wycieczkę po serialowych smakach.

Za to ostatnio...

...w "The Glades" istotną częścią odcinka stały się zombiaki i niebieska wstążka, będąca nagrodą w szkolnym konkursie na najlepszy esej. O ile obecność tych pierwszych zupełnie nie dziwi, wszakże współcześnie rozkładające się, jęczące i średnio przyjaźnie nastawione do otoczenia zwłoki praktycznie rosną na drzewach, to wstążeczka jako jeden motywów zabójstwa, hmm, przeraża.

Jeśli więc, drogi czytelniku, potrzebujesz poczuć odrobinę buzującej adrenalinki, zorganizuj konkurs literacki z niewielką nagrodą. Tylko wtedy zmierzysz się z ogarniającą ludzi nieposkromioną chęcią rywalizacji. Czasem morderczą. Dosłownie.

Zaledwie kilka minut...

...ostatniego odcinka "King & Maxwell" wystarczyło, aby przekonać się, że jedynym powodem, dla którego warto oglądać ten serial, jest Ryan Hurst. Grany przez niego Edgar stał się wręcz moim ulubionym bohaterem drugoplanowym letniego sezonu, a charakteryzująca go bezpośredniość, unikalna wiedza i umiejętności, manieryzmy oraz dość szczególny stosunek do pieniędzy powodują, że warto czekać na każdą sekundę jego obecności na ekranie.

Do tego jeszcze to wspaniałe stanowisko pracy i cudowne biurko zrobione z drzwi. Ciekawe, czy można je gdzieś kupić?

Ryan Hurst jako Edgar w "King & Maxwell" (fot. TNT)

Ryan Hurst jako Edgar w "King & Maxwell" (fot. TNT)


(Nie)cierpliwie czekam na...

...początek 4. sezonu "Covert Affairs" i to pomimo że cały czas obawiam się, iż nadchodząca seria będzie jednym wielkim rozczarowaniem. Ciekawi mnie w szczególności, co knuje i jakie dokumenty pokazał Annie (Piper Perabo) Henry Wilcox (Gregory Itzin) oraz jak wpłynie to jej życie, a także na związek z Auggiem (Christopher Gorham). Gdyby tak jeszcze na moment do serialu zawitał Eion Bailey jako Ben Mercer...

W telewizji zabrzmiało...

..."I Lost My Job Of Loving You" Buddy Millera i Jima Lauderdale'a. Fragmenty utworu uroczo przebijały się w tle codziennego zgiełku w knajpie Sama Merlotte'a. Piosenka ilustrowała zresztą jedno z największych wydarzeń w dotychczasowych odcinkach "Czystej krwi". Oto Sookie Stackhouse (Anna Paquin) prawie udało się dotrzeć do pracy. "Prawie", bo w końcu podobno bywają ważniejsze rzeczy niż wypełnianie obowiązków służbowych. Zresztą, nie przystoi wróżkowej księżniczce bieganie z talerzami i sprzątanie po klientach!

Do zobaczenia!