"Suits": Aktor, który gra Louisa, jest... normalny

"Suits" (Fot. USA Network)

"Suits" (Fot. USA Network)

Rick Hoffman, który gra Louisa Litta, jest skromny, pasjonuje się sportem, uwielbia piżamy i na dodatek kumpluje się z aktorką, która gra Rachel. Uwierzycie?

Rick udzielił krótkiego, ale bardzo ciekawego wywiadu, w którym opowiedział trochę o sobie.

"Normalność" Ricka Hoffmana może zaskakiwać, bo Louis Litt, w którego się wciela w "Suits", jest postacią trochę śmieszną i trochę straszną.

Louis jest świetnym prawnikiem i "człowiekiem korporacji". Zarabia krocie, ma wspaniałe biuro na Manhattanie, władzę, stanowisko i tak dalej. Mimo to jest niesamowicie sfrustrowany. Choć można go uznać za człowieka sukcesu, czuje się w swojej kancelarii zupełnie niedoceniany. Przez to wyżywa się na podwładnych, knuje i… sekretnie obserwuje Harveya, próbując być taki jak on.

Co Rick sądzi na temat Louisa? Uważa go po prostu za dupka ("douche"). I zapewnia, że sam jest jego zupełnym przeciwieństwem. Żeby to udowodnić, wspomina, że był kiedyś kelnerem i to nauczyło go pokory. Jednocześnie Rick uważa Louisa za niezwykle ciekawą postać i zaznacza, że nigdy nie miał bardziej pasjonującej roli.

Niby mimochodem wspomina, że jedną z jego najlepszych przyjaciółek jest Meghan Markle, która w "Suits" gra piękną Rachel.

Wywiad ukazuje się przededniu nowego, trzeciego już sezonu "Suits", który rusza już 16 lipca.