Ta postać z "Downton Abbey" nie wróci w ostatnim filmie. Gwiazda twierdzi, że to lepiej – tylko czemu?
Jacek Werner
23 maja 2025, 08:29
"Downton Abbey" zakończy się wraz z ostatnim pełnometrażowym filmem, którego premiera będzie w tym roku. Nie oczekujcie jednak, że wróci ta ważna postać. Aktor zdradził, dlaczego go nie będzie.
"Downton Abbey" zakończy się wraz z ostatnim pełnometrażowym filmem, którego premiera będzie w tym roku. Nie oczekujcie jednak, że wróci ta ważna postać. Aktor zdradził, dlaczego go nie będzie.
"Downton Abbey" powróci z kolejnym filmem, ale nie wszyscy bywalcy rodzinnej posiadłości stawią się przed widownią na ostatni ukłon. Kto nie powróci w filmie "Downton Abbey: The Grand Finale"? Oto co mówi gwiazdor serialu.
Downton Abbey – w filmie nie wróci Matthew Goode
W rozmowie z Radio Timesem aktor Matthew Goode, który debiutował w 6. sezonie "Downton Abbey" jako Henry Talbot, przyznał, że nie zobaczymy go w ostatniej serii kostiumowego cyklu. Dodał jednak, że nieobecność spowodowana pracą przy innej produkcji – serialu "Dept. Q", który w przyszłym tygodniu zobaczymy na Netfliksie – powinna wyjść historii na dobre, bo swoją serialową postać postrzega jako wyczerpaną.
— Nie byłem dostępny przy okazji drugiego filmu, bo pracowałem nad "The Offer", a teraz kręciłem to ["Dept. Q"]. Ale też popsułem sobie kolano i musiałem przejść operację. Po niej trzeba było wielu tygodni, by wyjść na prostą i na żadnym etapie nie zapowiadało się na to, bym miał jak wrócić. Ale powiedzmy sobie szczerze: on zaczynał robić się już trochę jak ciepłe kluchy. Więc może to dobrze, że tak wyszło – tłumaczył Goode.
Przypomnijmy, że postać Goode'a po raz ostatni widzieliśmy w pierwszym z pełnometrażowych filmów z "Downton Abbey". Bohater pojawił się pod koniec filmu, wracając zza granicy, by towarzyszyć Mary (Michelle Dockery) podczas balu z okazji wizyty królewskiej. Na chwilę obecną nie wiemy, jak jego nieobecność zostanie wytłumaczona w filmie "Downton Abbey: The Grand Finale".
A czego w ogóle możemy oczekiwać o filmie? Przypomnijmy, że jakiś czas temu producent wykonawczy Gareth Neame, powiedział, że film, którego premiera będzie 12 września tego roku, odda hołd zmarłej Maggie Smith.
W obsadzie wrócą główne gwiazdy serialu, przede wszystkim Michelle Dockery, Hugh Bonneville, Elizabeth McGovern i Jim Carter. Na ekranie będą też: Laura Carmichael, Phyllis Logan, Robert James-Collier, Allen Leech oraz Paul Giamatti jako Harold Levinson, brat Cory Grantham. Do obsady dołączyły i nowe nazwiska: Joely Richardson ("Nip/Tuck"), Alessandro Nivola ("Wszyscy święci New Jersey"), Simon Russell Beale ("Penny Dreadful") i Arty Froushan ("Carnival Row"). Za scenariusz odpowiada twórca serialu, Julian Fellowes, a za kamerą ponownie stanął Simon Curtis, reżyser filmu z 2022 roku.