"Stranger Things" – czy ta postać żyje? Czy odezwie się do Mike'a i reszty? Dufferowie wyjaśniają finał
Jacek Werner
5 stycznia 2026, 08:31
"Stranger Things" nigdy nie zostawiało wiele do domysłów, ale w ostatnich chwilach finału twórcy postawili na zagadkowość. Czy główni bohaterowie kiedykolwiek poznają prawdę na temat losu tej postaci? Spoilery.
"Stranger Things" nigdy nie zostawiało wiele do domysłów, ale w ostatnich chwilach finału twórcy postawili na zagadkowość. Czy główni bohaterowie kiedykolwiek poznają prawdę na temat losu tej postaci? Spoilery.
Jeśli liczyliście, że "Stranger Things" zakończy się zgodnie z fantazją Mike'a (Finn Wolfhard) i że dane mu będzie trafić do krainy wodospadów razem z Jedenastką (Millie Bobby Brown), to musieliście być rozczarowani. Serial dobiega końca dość zagadkowo, a los bohaterki zależy od nas samych.
Stranger Things – czy Jedenastka odezwie się do Mike'a?
Choć przez chwilę wydaje się, że Jedenastka rzeczywiście zginęła w eksplozji Drugiej Strony, epilog serialu pokazuje, że Mike opracował całkiem wiarygodną teorię, zgodnie z którą bohaterka mogła upozorować śmierć i uciec. Czy jeżeli jego przypuszczenia pokrywają się z rzeczywistością, przyszłość może nieść z sobą ponowne spotkanie dwójki i wyjawienie prawdy całej grupce z Hawkins? Oto co mówi Ross Duffer.
— Jeżeli [Jedenastka] naprawdę żyje, powiedziałbym, że nie [nawiąże kontaktu z resztą]. Jakikolwiek kontakt niósłby ze sobą ryzyko ponownego ujawnienia się i otwarcia kolejnego cyklu. Nie wydaje mi, by Mike widział szansę na ich spotkanie w historii, którą opowiada – czytamy na Variety.

Warto dodać, że twórcy "Stranger Things" wyjawili już, czy były inne wersje zakończenia, w których historia Jedenastki zakończyła się bardziej jednoznacznie – okazuje się, że na żadnym etapie nie pisano jej ponownego spotkania z przyjaciółmi. Dufferowie przyznali, że pozostawienie losu bohaterki w zawieszeniu umożliwiło grupce z Hawkins wejście w dorosłość z wiarą w szczęśliwe zakończenia.
— Oczywiście chodziło nam, by [los Jedenastki] był niejednoznaczny. Historia jest opowiadana z punktu widzenia Mike'a i jego przyjaciół. A oni nie wiedzą – i widzowie też nie mogą tego wiedzieć. Gdyby było wiadomo, że ona jest gdzieś tam, istnieje dalej, byłaby narażona na niebezpieczeństwo. Dlatego uznaliśmy, że jest w tym coś naprawdę fajnego – że nie ma stuprocentowej pewności, a nasi bohaterowie postanawiają wierzyć.
Uznaliśmy, że będzie to bardziej poruszające niż rozsądzenie tego w którymkolwiek kierunku. Podoba mi się to, że widzowie są na miejscu Mike'a, Max, Lucasa i Dustina – w tym sensie, że mogą sami zdecydować, czy wierzyć, czy nie. I zdecydowanie widzę, że większość wybiera wiarę i staje po stronie dzieciaków – dodał Matt Duffer.
Sprawdźcie, jak los Jedenastki i ostatnie twisty serialu wypadły w ocenie Serialowej: Stranger Things sezon 5 – recenzja finału. A czy będzie sezon 6 Stranger Things? Odpowiedź jest już jasna. Zerknijcie też, co wydarzyło się z Henrym Creelem i co połączyło go z bestią z Otchłani. Finał wyjaśnił, czy Vecna był pod kontrolą Łupieżcy Umysłów.