Te dwa nowe seriale już wygrywają ze "Stranger Things" w polskim top 10 Netfliksa. Błyskawiczne hity
Jacek Werner
6 stycznia 2026, 13:01
"Stranger Things" to wielki event, ale jak każdy inny serial, ma w ofercie platformy konkurencję. W efekcie, po krótkotrwałej dominacji w polskim top 10, serial spadł na trzecie miejsce. Co wskoczyło na szczyt?
"Stranger Things" to wielki event, ale jak każdy inny serial, ma w ofercie platformy konkurencję. W efekcie, po krótkotrwałej dominacji w polskim top 10, serial spadł na trzecie miejsce. Co wskoczyło na szczyt?
Finał "Stranger Things" niewątpliwie zaliczył kolosalny debiut na Netfliksie, ale wraz z końcówką serialu pojawiły się inne propozycje, które ściągnęły uwagę subskrybentów. Jak obecnie wygląda czołówka polskiego top 10 seriali? Jeden tytuł mocno zaskakuje, drugi – wcale.
Netflix Polska – Harlan Coben i Kraina grzechu w top 10
Tradycyjnie nowy rok widzowie postanowili rozpocząć od kryminalnej łamigłówki Harlana Cobena. "O krok za daleko", czyli już dwunasty serial powstały przy współpracy bestsellerowego pisarza z serwisem streamingowym, błyskawicznie zawędrował na samą górę toplisty Netfliksa, odbierając prowadzenie rozbitemu na trzy części 5. sezonowi "Stranger Things".

Wkrótce po tym pomiędzy oba seriale wkradł się jeszcze jeden tytuł – tym razem "uśpiony hit", które raz na jakiś czas torują sobie drogę przez ustalone marki streamera. Mowa o zajmującej wśród polskich widzów drugie miejsce "Krainie grzechu", szwedzkim kryminale opowiadającym historię zbrodni, która niesie z sobą lawinę sekretów i przemocy.
Choć sukces "O krok za daleko" nie niesie z sobą zaskoczeń – w końcu intrygi Cobena to murowany hity, mimo że opinie nie zawsze zachwycają (oto nasza: O krok za daleko – recenzja) – popularność serialu w klimatach nordic noir trudno byłoby przewidzieć. Sprawdzamy o czym dokładnie opowiada serial i czy rzeczywiście warto go oglądać.
"Kraina grzechu" maluje obraz spokojnej na pierwszy rzut okra farmy półwyspie Bjäre. Pewnego dnia zostaje znaleziony tam martwy nastolatek. Rozwiązaniem sprawy ma zająć się wiecznie rozgniewana, ekscentryczna, ale niezwykle bystra śledcza Dani (Krista Kosonen). Jej partnerem zostaje początkujący Malik (Mohammed Nour Oklah).
W oficjalnym opisie serialu, czytam, że dochodzenie prowadzi dwójkę w sam środek patriarchalnego bagna na szwedzkiej prowincji, gdzie szybko trafiają w centrum rodzinnego konfliktu, trwającego od pokoleń. Dani, którą coś łączy z ofiarą, coraz głębiej wsiąka w sprawę i w życie rodzin uwikłanych w tragedię.

Jeśli opis brzmi wam intrygująco, to wiedzcie, że serial zbiera też całkim dobre recenzje. Choć "Kraina grzechu" nie zaskakuje wyjadaczy skandynawskich kryminałów, bo ogrywa dobrze znane napięcia i zwroty akcji, serial wciąga i od strony zagadki w centrum fabuły, i skomplikowaną siecią relacji w niewielkiej społeczności.
Jeśli natomiast należycie do tych widzów, którzy nadal najintensywniej rozmyślają nad zajmującym obecnie trzecie miejsce w rzeczonej topce "Stranger Things", powinniście wiedzieć, że i dla was Netflix przewidział pewną atrakcję. Nie, to nie 9. odcinek 5. sezonu, o którym fantazjują fani, ale inny tajny projekt – wyjdzie już w najbliższą środę. Zerknijcie na zwiastun.