Żaden odcinek "Stranger Things" nie wzbudził tyle hejtu. Twórcy wreszcie odnieśli się do ostrej reakcji
Jacek Werner
8 stycznia 2026, 08:31
Zgodnie z przypuszczeniami, żadna odsłona "Stranger Things" nie wywołała takich kontrowersji (a raczej: zbiorowej histerii), jak odcinek z coming outem. Dufferowie stoją murem za swoimi decyzjami – oto komentarz.
Zgodnie z przypuszczeniami, żadna odsłona "Stranger Things" nie wywołała takich kontrowersji (a raczej: zbiorowej histerii), jak odcinek z coming outem. Dufferowie stoją murem za swoimi decyzjami – oto komentarz.
Są pozytywne opinie i negatywne opinie, a jedynym, co niesie ze sobą tzw. review bombing, jest pozbawienie agregatów ocen jakiegokolwiek znaczenia. Bracia Dufferowie zdradzili w rozmowie z Variety, że nie spodziewali się tak mocnej reakcji z otchłani internetu.
Stranger Things sezon 5 – Dufferowie odpowiadają na hejt
Nie wszystkim podobała się scena coming outu Willa (Noah Schnapp) w 2. części 5. sezonu "Stranger Things", ale nierówny scenariusz nie usprawiedliwia tak ostrych reakcji w sieci. Wkrótce po premierze odcinków najbardziej żarliwi (anty)fani zaczęli zalewać serwisy pokroju Rotten Tomatoes czy IMDb negatywnymi głosami. W nowym wywiadzie twórcy serialu wyjaśnili, czy oczekiwali właśnie takiego odzewu.
— Nie, szczera prawda jest taka, że nie. Tak jak mówił Ross, [wątek Willa] to coś, co konstruowaliśmy od dłuższego czasu. Zawsze mówię, że mnie i Ross można opisać wieloma słowami, ale nie pewno nie jesteśmy subtelni – tłumaczył Matt Duffer.

Ross Duffer, drugi showrunner serialu, wtórował bratu. Dodał że dumą napawa go przede wszystkim wspaniała gra aktorska Noaha Schnappa.
— Jesteśmy dumni z tego odcinka. Jesteśmy dumni z tej sceny. Jesteśmy dumni z Noaha, który zagrał naprawdę odważnie i bardzo wrażliwie.
Dufferowie dodali, że kontaktowali się z aktorem już po premierze 2. części 5. sezonu, by sprawdzić, jak czuje się w związku z reakcją na odcinek.
— Dużo z nim pisałem – również po premierze tej sceny i tego odcinka. Jest w naprawdę dobrym miejscu. Jest bardzo dumny z tej sceny – tak jak i my – wyjaśniał Matt Duffer.
W chwili obecnej na podstronie 5. sezonu "Stranger Things", która uwzględnia każdy z odcinków, na Rotten Tomatoes finałowa odsłona serialu zebrała 83% pozytywnych recenzji od krytyków i – w znacznej mierze za sprawą review bombingu – tylko 55% od widzów.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o samym finale serialu, sprawdźcie, czy Vickie i Robin zostały razem i zerknijcie, czy Jedenastka przeżyła i mogłaby odezwać się do Mike'a i reszty. Na koniec zerknijcie na zwiastun filmu o "Stranger Things".