Fani "Stranger Things" pokonali serwery Netfliksa. Wszystko przez tę kompletnie absurdalną teorię
Jacek Werner
8 stycznia 2026, 11:31
Tydzień po premierze finału "Stranger Things" serwery Netfliksa znów nie wytrzymały naporu ze strony fanów serialu. Potężna grupa widzów–konspiratorów weszła do serwisu w poszukiwaniu 9. odcinka. Co znalazła?
Tydzień po premierze finału "Stranger Things" serwery Netfliksa znów nie wytrzymały naporu ze strony fanów serialu. Potężna grupa widzów–konspiratorów weszła do serwisu w poszukiwaniu 9. odcinka. Co znalazła?
Fani "Stranger Things" spędzili ubiegłe dni na gorączkowej analizie poszlak rzekomo pozostawionych w finale przez Dufferów – zdaniem zwolenników teorii Conformity Gate finał wcale nie był finałem, a skomplikowaną iluzją stworzoną przez Vecnę (Jamie Campbell Bower). Co z tego wyszło?
Stranger Things sezon 5 – czemu nie ma 9. odcinka?
Nie wyszło oczywiście absolutnie nic – zgodnie z oczekiwaniami każdego, kto nie wpadł w króliczą norę socialmediowych wpisów spod tagu #conformitygate. Zasięg teorii spiskowej wyobrażającej, że 7 stycznia do Netfliksa trafi 9. odcinek 5. sezonu – prawdziwy finał serialu – poraża, dosłownie i w przenośni.
Okazuje się, że wraz z nadejściem objawionego dnia serwery serwisu streamingowego padły, najwyraźniej pod naporem gorliwych fanów – czytamy m.in. na DiscussingFilm.
Netflix just crashed after many fans expected a secret final episode of 'STRANGER THINGS' was releasing pic.twitter.com/UPCsbx3NPQ
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) January 8, 2026
Zderzeni z milczeniem Netfliksa i brakiem "prawdziwego finału", fani wrócili na Twittera, Instagrama i TikToka, by tam podzielić się swoim rozczarowaniem. W sieci znajdziecie obecnie mnóstwo wpisów, z których płynie wściekłość na braci Dufferów i niechęć do serialu, ale i – w niektórych przypadkach – przekonanie, że to jeszcze nie koniec Conformity Gate i że nowy finał wyjdzie po prostu kiedy indziej.
Warto dodać, że część widzów wiarę w teorię spiskową opłaciła nie tylko zgrzytaniem zębów, ale i bardziej dosłownie – podaje Collider. Grono fanów z umiłowaniem do hazardu postawiło na premierę 9. odcinka w aplikacji Polymarket – choć pojedyncze wpłaty były niewielkie, ostatecznie złożyły się na ogromną kwotę 6 mln dolarów.
My kids were actually waiting for the "final episode" of #StrangerThings5 at 8 pm tonight & now they're angry & saying that the show sucked anyways,while my husband & I are replaying the finale & telling them we loved the ending! So much fun rubbing it in #conformitygate
— W.H (@waj_huss) January 8, 2026
This is literally all the Duffer brothers fault. They should have said something before #conformitygate hit the general public… by not denying it immediately, they turned a normal disappointment of the ending, to a COLOSSAL disappointment
— Dynamight⁷ (@btssportfolio) January 8, 2026
#Conformitygate could be true even without an extra episode to wrap it up and explain it ♂️ it just means it's a darker and unsatisfying ending people can theorise about for years to come lol
— Blake Hero⚡ (@BlakeDHero) January 7, 2026
Przypomnijmy, że do gorączki fanów przyczynił się i sam Netflix, publikując wpisy, które sugerowały, że widzowie otrzymają niebawem pewną niespodziankę, związaną z serialem. Jeśli obserwowaliście Serialową, to wiecie już, czego dotyczyły wzmianki o premierze zaplanowanej na 12 stycznia. Jeśli nie – koniecznie zerknijcie na zwiastun.
Jeśli natomiast chcecie dowiedzieć się więcej o (prawdziwym) finale "Stranger Things", sprawdźcie, czemu w odcinku zabrakło tego ważnego powiązania – i jak reagują na to fani. A czy Jedenastka żyje i mogłaby odezwać się do Mike'a i reszty?