Jak bardzo 2. sezon "The Pitt" różni się od jedynki? "Zaczyna się z hukiem" – mówią nam gwiazdy
Karol Urbański
9 stycznia 2026, 13:46
Jakie są największe różnice między pierwszym i drugim sezonem "The Pitt"? Mieliśmy okazję skonfrontować z tym pytaniem aktorów – zobaczcie, co takiego nam powiedzieli.
Jakie są największe różnice między pierwszym i drugim sezonem "The Pitt"? Mieliśmy okazję skonfrontować z tym pytaniem aktorów – zobaczcie, co takiego nam powiedzieli.
Pod jakim względem 2. sezon "The Pitt" będzie najbardziej różnił się od debiutanckiej serii? Serialowa zapytała o to nowe i powracające gwiazdy medycznego hitu od HBO Max. Sprawdźcie, gdzie dokonano największych zmian i co takiego z nich wynika.
The Pitt sezon 2 – największe różnice z 1. sezonem hitu
10-miesięczny przeskok w czasie nie mógł nie pociągnąć za sobą żadnych istotnych zmian w 2. sezonie "The Pitt". A jakie są największe z nich? Fiona Dourif (dr Cassie McKay) i Shabana Azeez (Victoria Javadi) w rozmowie z Serialową przyznały, że bardzo itotnym elementem 2. sezonu są nowi bohaterowie, na czele z dr Baran Al-Hashimi (Sepideh Moafi), która staje się swego rodzaju mentorką dla młodszej ze wspomnianych postaci.
Azeez: Dr Al-Hashimi staje się dla mnie kimś w rodzaju dr McKay, czyli kolejnej mentorki, która bierze mnie pod swoje skrzydła. To naprawdę ekscytujące dla Javadi, dla której przez tak długi czas główną mentorką była jej mama. Naprawdę dobrze jest mieć równowagę między postaciami, które doświadczyły strzelaniny podczas PittFest, a tymi, które tego nie doświadczyły.
McKay: Jest też nowy student medycyny, prawda? Ogilvy? Tak, jest dwójka studentów medycyny. Pojawia się naprawdę interesująca świeża krew w serialu. Bardzo podoba mi się dynamika między nową pielęgniarką a Daną. Myślę, że jest w tym wątku jest sporo potencjału.
Poza tym – jak zauważyły aktorki – jedna z największych zmian w serialu wynika również z tego, że "The Pitt" jest już tytułem doskonale znanym widowni, a zatem początek 2. sezonu zostaje zaserwowany w nieco inny sposób niż debiutancka odsłona. Oprócz tego ekranowa dr McKay zapewnia was, że w nowej serii okazjonalnie nie zabraknie również… humoru.
Azeez: 2. sezon zaczyna się z hukiem. Znamy już te postacie. Wiemy, przez co przeszły. Myślę, że to ponowne wprowadzenie jest naprawdę ekscytujące i bardzo szybkie. Uważam też, że możemy zgłębić tę historię jeszcze bardziej niż w poprzednim sezonie. Bardzo ekscytujące jest również obserwowanie, jak lekarze rozwijają się, stają się lepszymi lekarzami, lepszymi ludźmi. Myślę, że dotyczy to szczególnie dr. Whittakera.
McKay: Ludzie mogą się spodziewać, że od razu wrócą w środek akcji. To tak, jakby nie upłynęło ani trochę czasu. Akcja serialu toczy się osiem miesięcy później, ale ten powrót do chaosu, krwi i humoru był płynny. Myślę, że ten sezon jest zabawniejszy niż pierwszy. Kiedy oglądałam pierwszy odcinek, śmiałam się na głos. Wydaje mi się też, że wszyscy staliśmy się trochę lepsi. Wszyscy stali się trochę bardziej doświadczeni. Jest trochę więcej pewności siebie, ale i złamania.
Swą cenną perspektywą w rozmowie z Serialową podzielili się również Shawn Hatosy (dr Jack Abbot) i wspomniana wyżej Sepideh Moafi obsadzona w roli dr Al-Hashimi służącej jako zastępstwo dla dr. Robby'ego (Noah Wyle) udającego się po zmianie na wyczekiwany urlop. Co ich zdaniem sprawia, że 2. sezon "The Pitt" jest inny, niż ten pierwszy?
Hatosy: Myślę, że 1. sezon skupiał się na tym, jak zły to był dzień dla Robby'ego. Oczywiście poznajemy wiele postaci i dowiadujemy się trochę o ich perspektywach, ale to 2. sezon, przynajmniej moim zdaniem, wydaje się być bardziej zespołowy. Pozwala nam lepiej poznać każdą z postaci. Pojawiają się też nowe postaci, które pokochaliśmy, co jest świetne. Powiedziałbym więc, że ogólnie wydaje się to być czymś większym, czymś w rodzaju rozgałęzienia się złego dnia Robby'ego na zły dzień wszystkich po trochu.
Moafi: Powodem, dla którego mogli wprowadzić nowe postacie, na stanowiskach takich jak lekarz prowadzący czy stażyści, jest to, że tak pięknie zbudowali główną obsadę 1. sezonu, a widzowie czują już z nimi więź. Nie muszą więc mówić zbyt wiele o tych postaciach. Znamy i kochamy te postaci. Przeżyliśmy też coś w rodzaju zbiorowej traumy podczas strzelaniny. To doświadczenie, które łączy widzów i pracowników szpitala. Teraz zasłużyliśmy sobie na nowych członków obsady, takich jak dr Al-Hashimi. Jesteśmy gotowi na świeże spojrzenie, inną perspektywę, kolejną osobę z innym doświadczeniem medycznym i innymi doświadczeniami, które wniesie do serialu.

Akcja 2. sezonu "The Pitt" rozpocznie się 10-miesięcznym przeskoku w czasie akcji. Kolejne 15 odcinków rozegra się na przestrzeni amerykańskiego Dnia Niepodległości. Poza awarią technologiczną, z którą będzie musiał poradzić sobie odmierzający godziny do urlopu dr Robby, do pracy po kilkumiesięcznej przerwie na odwyku powraca dr Langdon (Patrick Ball).
Serialowa widziała już większość odcinków nowej serii, sprawdźcie nasze wrażenia: The Pitt sezon 2 – recenzja. Co ciekawe, tuż przed premierą HBO Max zamówiło 3. sezon "The Pitt", a dzięki tak szybkiej decyzji ze strony platformy, możemy spodziewać się, że serial raz jeszcze powróci z roku na rok.