Ta postać ze "Stranger Things" nie wróciła przez chorobę aktorki? "Miałam raka, pomogłoby mi to"
Jacek Werner
9 stycznia 2026, 11:31
Czy Dufferowie mieli dobry powód, by pozbyć się tej bohaterki "Stranger Things"? Aktorka odniosła się do tego w sieci – zasugerowała, że o jej postaci "zapomniano" przez fakt, że sama zmagała się z nowotworem.
Czy Dufferowie mieli dobry powód, by pozbyć się tej bohaterki "Stranger Things"? Aktorka odniosła się do tego w sieci – zasugerowała, że o jej postaci "zapomniano" przez fakt, że sama zmagała się z nowotworem.
W końcówce "Stranger Things" brakuje kilku postaci, którym przydałby się własny epilog, ale jedno z niedomówień wzbudza szczególne kontrowersyjne. O tym, że nie zobaczyliśmy jej w całym 5. sezonie, opowiedziała właśnie Jennifer Marshall, czyli ekranowa Susan Hargrove, mama Max (Sadie Sink).
Stranger Things sezon 5 – czemu nie wróciła mama Max?
Biorąc pod uwagę, jaką rolę Susan miała w kształtowaniu wątku Max, trudno fanom pojąć, czemu Dufferowie zapomnieli o niej w ostatnim sezonie. Sama Jennifer Marshall ma teorię, którą podzieliła się na swoim Instagramie. Zdradziła, że od czasu, gdy widzieliśmy ją w "Stranger Things" po raz ostatni, zdiagnozowano ją z chorobą nowotworową. Angaż w 5. sezonie pomógłby jej w uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego.
— Miałam raka. Rozumiem. Ale w trakcie zdjęć do 5. sezonu był w remisji. Zdjęcia pomogłyby mi w uzyskaniu ubezpieczenia od związku zawodowego. (…) Pomogłoby mi to zresztą nie tylko finansowo, ale i jako mentalne i emocjonalne wsparcie po prawie dwuletniej walce z rakiem. To powiedziawszy, to nie jest tak, że rola komukolwiek z nas się po prostu należy. Czy masz raka, czy nie. Zawsze będę wdzięczna [twórcom serialu] i będę miała wiarę w tych, zaangażowanych w podejmowanie decyzji – wyjaśniała aktorka.
Marshall żartobliwie odniosła się też do fanowskich zapytań, czemu mamy Max ani razu nie widzieliśmy przy szpitalnym łóżku, gdy jej córka była w śpiączce. Aktorka wyjaśniła, że Dufferowie musieli mieć po prostu zbyt wiele postaci. A może Susan to po prostu najgorsza matka w historii? – zapytała.
Co ciekawe, Marshall dodała też, że pełna scena z jej bohaterką w szpitalu przy Max została nakręcona jeszcze na potrzeby 4. sezonu – po prostu nie włączono jej do żadnego z odcinków.
Kogo jeszcze brakuje w "Stranger Things"? Fanom nie podobało się, że nie wrócono do Vickie i Robin. Nie pokazano też, co u dziewczyny Dustina.