W tym serialu Jon Snow spotyka Sally Draper. Ekipa "Branży" zdradza nam, jak przyciągają takie nazwiska
Marta Wawrzyn
15 stycznia 2026, 15:01
Sally Draper już jest dorosła i dobrze zna słowo na F. Na ekranie towarzyszą jej Jonathan Byers, Jon Snow, Nick z "Opowieści podręcznej" i jeden z kolegów doktora House'a. Zapytaliśmy twórców "Branży", jak ściągają takie nazwiska.
Sally Draper już jest dorosła i dobrze zna słowo na F. Na ekranie towarzyszą jej Jonathan Byers, Jon Snow, Nick z "Opowieści podręcznej" i jeden z kolegów doktora House'a. Zapytaliśmy twórców "Branży", jak ściągają takie nazwiska.
"Branża" wróciła z 4. sezonem i raz jeszcze zaskoczyła kompletnym przetasowaniem. Główni bohaterowie zostawili już Pierpoint daleko za sobą i egzystują w zupełnie nowym świecie, którego centrum staje się Tender, tutejsza wersja PayPala prowadzona przez charyzmatycznego i mającego ogromne ambicje Whitneya Halberstrama Max Minghella ("Opowieść podręcznej"). Jego partnera biznesowego, Jonaha, gra Kal Penn ("Dr House"), a asystentkę, Hayley – Kiernan Shipka ("Mad Men"). W pierwszych scenach tej serii oglądamy, jak śledzi ją Jim (Charlie Heaton, "Stranger Things"), dziennikarz, który węszy wokół Tendera. Ważną rolę wciąż odgrywa też sir Henry Muck (Kit Harington, czyli Jon Snow z "Gry o tron"). Jak "Branża" przyciąga takie nazwiska?
Branża sezon 4 – skąd tak znane nazwiska w serialu HBO?
O sekrety castingów do 4. sezonu serialu HBO mieliśmy okazję zapytać jego twórców przy okazji spotkania w Berlinie i światowej premiery "Rycerza Siedmiu Królestw". Mickey Down i Konrad Kay przyznali, że sam proces castingu najczęściej przebiega dość tradycyjnie, ale już to, co "Branża" oferuje aktorom, do tradycyjnych nie należy.
— Mamy świetną dyrektorkę castingową, Julie Harkin. Więc to jest trochę tak, że ona przyprowadza nam ludzi. My też do niej przychodzimy z osobami, którymi jesteśmy zainteresowani i z którymi chcemy pracować. Ale przede wszystkim ona znajduje dla nas ludzi.
I na przykład wygląda to tak, że piszemy 1. odcinek z postacią Whitneya. Wszyscy to czytają, wszyscy o tym rozmawiają. Jest długa lista osób, które naszym zdaniem są dostępne i które byłyby interesujące. Analizujemy to, a potem przeprowadzamy wewnętrzną dyskusję na temat tego, kto naszym zdaniem jest interesujący, i ustalamy, z kim się spotkać i do kogo się zwrócić – wyjaśniał Mickey Down.

Jak tłumaczył mi showrunner "Branży", ich serial to dla aktorów szansa na wyrwanie się z szufladki. Osoby kojarzące się z tylko jedną rolą – albo kilkoma podobnymi rolami – w hicie HBO mogą udowodnić, że potrafią zagrać coś zupełnie innego.
— Max jest jednym z przykładów i sam go przywołałem, ale myślę, że jedną z interesujących rzeczy w tym sezonie, jeśli chodzi o castingi – i myślę, że aktorzy, o których będę mówić, się zgodzą – jest to, że osoby takie jak Kiernan Shipka i Charlie Heaton są znane z czegoś bardzo specyficznego. Są znane z czegoś bardzo specyficznego, powiązanego w dziwny sposób z rodziną.
Kiernan to aktorka dziecięca, która grała najsłynniejszą chyba córkę w historii telewizji. Może Meadow Soprano mogłaby z nią rywalizować. Ale ona gra młodą dziewczynę przez większość serialu "Mad Men". A potem jest Sabriną, nastoletnią czarownicą. Więc myślę, że to, że ona, wiesz, w 1. odcinku serialu siedzi okrakiem na innym bardzo znanym aktorze związanym z rodzinną rozrywką, jest po prostu bardzo interesujące. I myślę, że oni po prostu rozkoszowali się robieniem czegoś trochę bardziej pieprznego. Myślę, że wiele osób, wielu widzów chciałoby to obejrzeć.

Jedno wiemy na pewno – aktorzy nie przychodzą do "Branży" ze względu na pieniądze. Jak przyznał Konrad Kay, druga połowa showrunnerskiego duetu, jest dokładnie na odwrót, tj. HBO płaci gwiazdom ich serialu niższe stawki, niż zarobiliby gdzie indziej.
— Przyciąga ich również scenariusz, ponieważ myślę, że w porównaniu z większością innych seriali HBO tworzymy ten serial przy stosunkowo niewielkim budżecie. Wielu z nich otrzymuje więc wynagrodzenie poniżej swojego standardu i dołączają do obsady serialu, bo po prostu chcą być częścią tego uniwersum – powiedział Kay.
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z nowymi odcinkami hitu HBO, tutaj znajdziecie naszą opinię: Branża sezon 4 – recenzja. A ile jeszcze odcinków przed nami? Sprawdźcie pełną rozpiskę: Branża sezon 4 – kiedy odcinki.